Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 04.03.2004 15:23

Obawy sprzed sesji znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Sesja poza

krótkim okresem porannego spadku nie rozpieszczała inwestorów zmiennością.

Trudno było tu mówić o zyskach z gry intraday. Zaczęliśmy notowania sporym

plusem. Chyba zbyt sporym, bo poziom otwarcia okazał się zarazem poziomem

maksymalnym dzisiejszych wahań. W czasie pierwszej godziny kontrakty

Reklama
Reklama

spokojnie czekały na potwierdzenia własnego optymizmu na rynku kasowym.

Jednak tuż przed rozpoczęciem notowań na rynku akcji kontrakty wybiły się z

małej konsolidacji dołem. Rynek akcji nie sprzyjał dziś bykom. Podaż

wyraźnie przeważała.

Po kolejnych 40 minutach wyznaczony został dołek na 1768 pkt. To dość ważny

fakt, gdyż w ciągu ostatnich dwóch dni udawało się bykom utrzymać ceny nad

Reklama
Reklama

1773 pkt. Dziś nowe lokalne minimum wpłynęło na inwestorów przygnębiająco.

Dalszy przebieg notowań przybrał formę konsolidacji. Płaski wykres tuż nad

minimami nie jest dobrym znakiem. Nie było widać chęci na podniesienie cen,

a jedynie na obronę aktualnych poziomów. Korekta była płaska, co sugerowało,

że to jeszcze nie koniec spadków. Obrona cen to jeszcze nie powód, by na

rynku przeważył popyt. Do zakupów po prostu nie było nastroju.

Reklama
Reklama

Czy będzie jutro? Fakt przegłosowania (najprawdopodobniej) w pierwszym

czytaniu projektów ustaw "Hausnera" może nam jutro pomóc, ale nie wiem, czy

to będzie wystarczający powód do wybicia w górę. Bardziej liczyłbym na lekko

wzrostowe otwarcie i konsolidację w oczekiwaniu na dane w USA. Te mają się

pojawić o 14:30 i najprawdopodobniej wprowadzą nieco zamieszania.

Reklama
Reklama

Patrząc na wykresy, mimo dzisiejszej słabości, rynek nadal trzyma się dość

wysoko. Z problemami, ale jednak ceny utrzymywane są nad poziomami

poprzednich szczytów Indeks01.gif Kontrakty01.gif To tylko potwierdza, że

nie należy jeszcze panikować. Rynek może nie szaleje z radość, ale też nie

tragizuje. Najważniejsze obecnie wsparcie w postaci luki hossy na indeksie

Reklama
Reklama

jest cały czas bezpieczne. Zatem, mimo obaw nie pozostaje nic innego trzymać

się długiej pozycji. Na razie spadek nie przybrał rozmiarów budzących

poważne obawy. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama