Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 10.03.2004 18:03

Przyznam, że już wątpiłem, czy ponownie będziemy mieli do czynienia ze

zwrotem nastrojów. Ten jednak znowu miał miejsce. Wczorajsza sesja za wiele

bykom nie mogła obiecywać, a tymczasem udało się zakończyć sesję na

przyzwoitym poziomie. Jeśli mamy trzymać się ostatnich schematów, to jutro

należałoby oczekiwać spadków. To chyba jednak jest zbyt łatwe.

Reklama
Reklama

Ostatnio rynek jest mocno rozchwiany. Nastroje zmieniają się diametralnie

niemal codziennie. Atak na górne ograniczenie klina i cofnięcie. Kilka

takich cykli mamy już za sobą. Czy dzisiejszy wzrost jest początkiem

kolejnego? Na pierwszy rzut oka można tak przyjąć. Ja jednak mam pewne

wątpliwości. Na korzyść byków przemawia fakt wybronienia się przez spadkiem

po naruszeniu poziomu wsparcia na 1768 pkt. Początek sesji był bowiem mało

Reklama
Reklama

obiecujący dla posiadaczy długich pozycji. Rynek akcji jednak nie

potwierdził tej słabości rynku terminowego. Popyt z wolna stawał się coraz

bardziej aktywny i w końcu udało się bykom zamknąć luki bessy, jakie

pojawiły na wstępie sesji. Później udało się nawet wyjść na plusy. Trzeba

przyznać, że takiej końcówki mało kto się spodziewał przed dzisiejszą sesją.

No chyba, że przyjął, że wahadło emocji po raz kolejny przechyli się na

Reklama
Reklama

stronę optymizmu.

Spójrzmy na wykresy Kontrakty01.gif Indeks01.gif Mimo dobrej atmosfery na

całej sesji, dzisiejszy wzrost wygląda jakoś blado w porównaniu z wczorajszą

zwałką. Ceny kontraktów nie dały radę wzrosnąć ponad małą konsolidację z

połowy wczorajszej sesji. Nie mówię już nawet o próbie ataku na szczyty.

Reklama
Reklama

Można wprawdzie sądzić, że czas na takie ruchy będzie jutro. Są jednak pewne

wątpliwości. Po pierwsze, ostatnie próby wybicia się poza obszar klina nie

przyniosły rezultatu i można mieć obawy, czy i kolejna próba ataku pociągnie

za sobą decyzje graczy o kupnie kontraktów. Teraz chyba każdy będzie się dwa

razy zastanawiał zanim podejmie decyzję o kupnie na nowych maksach. Druga

Reklama
Reklama

sprawa to porównanie dynamiki wczorajszego ruchu spadkowego oraz

dzisiejszego wzrostu. To porównanie nie wypada na korzyść byków. W związku z

tym, uważałbym z optymizmem na jutrzejszej sesji. Jej początek może być

jeszcze sprzyjający posiadaczom akcji, ale obawiam się, że dalsza jej część

nie będzie już tak jednoznaczna. Nie zapominałbym wtorkowego spadku. Wydaje

Reklama
Reklama

mi się, że to nie był jedynie przypadkowy spadek, lecz pewna oznaka

zniecierpliwienia byków. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama