Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.03.2004 07:52

Stało się. W końcu trafiło i na SP500. Ostatnio tylko ten indeks opierał się

przed wybiciem poza obszar formacji. Wczoraj nie udało się popytowi utrzymać

wsparcia i efekty widać jak na dłoni SP500.gif Pogłębiły się spadki na

Dow.gif i Nasdaq.gif Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda źle. Jednak

pamiętajmy, że mówimy o rynku Amerykańskim. Tu po pierwsze w każdej sytuacji

Reklama
Reklama

króluje optymizm i nawet najmocniejszy spadek może być wytłumaczony w taki

sposób, że inwestorzy żałują, że nie posiadali w czasie jego trwania akcji

;-) Po drugie, to jest rynek znacznie efektywniejszy od choćby naszego. Tu

takie jasne i wyraźne sygnały nie zawsze oznaczają faktyczny początek ruchu.

Skala spadku jest spora. To fakt. Jednak nie zdziwiłbym się, gdyby w ciągu

najbliższych kilku dni doszło przynajmniej do ruchu powrotnego. W Stanach do

Reklama
Reklama

wybicia dochodzi w wielkich bólach. Jeśli ktoś zamierza zarobić na spadkach

to musi sporo wycierpieć.

Dlaczego spadło? Jeden z analityków jest zdania, że inwestorzy obawiają się

inflacji oraz tego, że Fed zmienia powoli nastawienie. Tylko, czy to jest

powodem wczorajszego spadku? Przecież te fakty znamy już od kilku tygodni.

Już nie wspomina się na eksponowanych miejscach podwyżkę prognoz dokonaną

Reklama
Reklama

przez P&G oraz tego, że spółka podwyższyła wartość wypłacanej dywidendy.

Gdyby sesja była wzrostowa, to pewnie były to jeden z najważniejszych

"czynników wzrostu". Po wczorajszej sesji komentarze dotyczące kilku

najbliższych dni są raczej pesymistyczne. Czytając wypowiedzi analityków,

jedno jest pewne - "inwestorzy nadal chcą kupować, ale szukają powodu".

Reklama
Reklama

Ciekawe wnioski, ale jak mówiłem to są Stany.

Wczoraj pod ostrzałem podaży były spółki internetowe, branża chemiczna,

spółki związane z ropą naftową i złotem, spółki przemysłu półprzewodników,

linie lotnicze oraz brokerzy. Wygranych wczorajszego dnia nie było wielu.

Udało się to m.in. producentom PC. To wynik projekcji większej od

Reklama
Reklama

wcześniejszych prognoz dynamiki zamówień na sprzęt komputerowy dokonanej

przez International Data Corp. Na tej informacji zyskał głownie Apple

(+2,1%). Hewlett-Packard i Dell zakończyły notowania spadkami, choć

niewielkimi w stosunku do całego rynku (-0,1% i -0,2%). Ze spółek

wchodzących w skład indeksu DJIA tylko dwie zyskały na wartości. Jedną był

Reklama
Reklama

oczywiście P&G, a drugą Altria. Spadkowiczom przewodziły: Alcoa,

Caterpillar, Honeywell, International Paper, SBC Communications i Disney.

Po sesji przyszło lekkie odreagowanie spadków z regularnych notowań. AHI

zakończył kwotowania na +0,18%. Dla nas marne to pocieszenie, bo obecnie

kontrakty w Stanach i tak notują już minusy względem swoich fair value

(SP -2,21 NQ -1,76).

Nie da się ukryć, że wydarzenia w USA zakłócą dobre nastroje, jakie

pozostały na naszym rynku w końcówce sesji. Gdyby nie USA można by było

nawet liczyć na wzrostowe otwarcie, ale teraz jest to chyba mało

prawdopodobne. Byki mają twardy orzech do zgryzienia. Wczorajsze odbicie

wprawdzie mogło cieszyć, ale nie było ono tak duże, jak duży był

wcześniejszy spadek. Dziś mogliśmy teoretycznie próbować odrabiać tą

różnicę, ale sesja w Stanach nieco pokrzyżowała te plany. Nie jestem pewien,

czy dziś popyt zdobędzie się na taki wysiłek. Na razie wsparciem nadal

pozostają okolice szczytów z września Kontrakty.gif Indeks.gif Wczoraj

został on naruszony na kontraktach, ale ceny powróciły nad ten poziom tuż po

rozpoczęciu notowań na kasowym. Sądzę, że ponowne zejście nie skończy się

już tak miło dla byków.

O 14:30 mamy zaplanowaną publikację ciekawych danych makro w USA. Jak co

czwartek jest to oczywiście liczba nowych wniosków o zasiłek dla

bezrobotnych. Te dane ostatnio są uważnie śledzone przez inwecie o 0,6%, a nie licząc sprzedaży samochodów o

0,5%. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama