Nie sądzę jednak, by miały one jakiś większe znaczenie dla naszych graczy.
Po wczorajszym spadku i słabej sesji w Stanach posiadacze długich pozycji
nadal będą w defensywie. Słaby początek notowań nie powinien dziwić.
Najprawdopodobniej sprawi on, że zbliżymy się do okolic dolnego ograniczenia
formacji klina. To jest już bardzo poważne wsparcie. Popyt musi go obronić,
bo inaczej pojawią się istotne sygnały sprzedaży w postaci wybicia z
formacji zwykle uważanej na szczytową. Wprawdzie będzie jeszcze czas na ruch
powrotny, który powinien potwierdzić dominację podaży, ale to właśnie
wybicie zasygnalizuje, że ostatnio obserwowana tendencja się kończy. Można
zatem liczyć, że w okolicy 1710 pkt zobaczymy spore zlecenia kupna. Czy
wystarczą one wy utrzymać rynek w granicach formacji to już zupełnie inna
sprawa. Liczę na ciekawą walkę. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ