Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 18.03.2004 07:58

W Stanach mamy kolejną sesję odbicia po ostatnich sporych spadkach. To

oczywiście może nam nieco pomóc na początku dzisiejszych notowań. Do wzrostu

w Stanach należałoby podchodzić z pewną rezerwą. W końcu wczoraj był dzień

Św. Patryka i nie wiadomo co skłaniało inwestorów do zakupów. Oczywiście

żartuje, ale rezerwa w podleganiu optymizmowi wydaje się zasadna, choćby z

Reklama
Reklama

tego względu na to, że spora część tego wzrostu miała miejsce jeszcze

podczas naszych notowań Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Rodzi się oczywiście pytanie, dlaczego wzrosło? Zrzucanie całej "winy" na

inflację jest chyba lekką przesadą. Tak, jej wartość jest przyzwoita i nie

daje jeszcze podstaw do obaw, że Fed zacznie nerwowo reagować. Niemniej brak

reakcji inflacji może prowokować do zastanowienia się nad kontynuacją

Reklama
Reklama

trwającego od jakiegoś czasu ożywienia, a przynajmniej o szansach na jego

przyspieszenie.

Wśród 30 spółek wchodzących w skład indeksu DJIA 27 wczoraj zyskało na

wartości. Wyjątkami były: J&J, Merck i Microsoft. Szczęśliwcom przewodziły

Caterpillar, General Motors, Honeywell, Intel i J.P. Morgan. Skoczyły

ponownie wczoraj ceny najważniejszych surowców. Ceny ropy wyszły nad poziom

Reklama
Reklama

38 dolarów na baryłkę, a złoto zyskało prawie 5 dolarów rosnąć do poziomu

407 dolarów. Spory w tym udział miały informacje o wybuchu bomby w

Bagdadzie. Cenom akcji to nie przeszkadzało, ale nie można powiedzieć, by

sytuacja związana z terroryzmem powoli się uspokajała. Ba, decyzje Hiszpanów

mogą tylko pogłębić ten problem.

Reklama
Reklama

Notowania posesyjne nie zmieniły wiele w obrazie rynku. AHI zakończył

kwotowania na -0,06%. Obecnie kontrakty w Stanach mieszają się w okolicy

swoich fair value.

Dla naszego rynku wczorajsza sesja w USA będzie miała ograniczone znaczenie.

Jest prawdopodobne, że zyskamy kilka punktów, ale to nie "efekt Stanów"

Reklama
Reklama

będzie wiódł prym przy ustalaniu nastrojów na rynku. Mamy swoje problemy. Po

pierwsze, już jest niemal pewne, że po 1 maja będziemy mieli zmianę na

stanowisku Premiera. Oficjalnie nie mówi się jeszcze o kandydatach na

następcę L.Millera, ale wygląda na to, że obecny Premier chce tylko dotrwać

do wejścia Polski do UE, by mieć choć jeden duży sukces na swoim koncie. Na

Reklama
Reklama

osłodę pozostają nam dane o produkcji przemysłowej, ale jak pokazała

wczorajsza końcówka sesji niewielu się nimi przejęło.

Obecnie analizę rynku oprzemy głównie na indeksie. Dziś do wykresów wstawimy

już nową serię kontraktów. To spowoduje, że na wykresie cen kontraktów

powstanie luka, która zaciemni nieco obraz techniczny Kontrakty.gif W

przypadku indeksu nie ma tego problemu i tu zachowana się ciągłość cen no i

wniosków ich dotyczących Indeks.gif

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama