sprzedaż detaliczną i stopę bezrobocia, ale jeśli produkcja przemysłowa ma
tak niewielkie wpływ na rynek, to dzisiaj też nie będzie zbyt mocnej reakcji
na GPW. A dlaczego w światowym kalendarzu tak pusto na dzisiaj ? Inwestorzy
skoncentrują się na wygasaniu opcji i kontraktów. Głupio byłoby, gdyby znowu
któreś dane wywołały emocjonalną reakcję nieco wypaczającą rozliczenie tych
instrumentów. Nie trzeba też chyba przy tym przypominać, że dzisiejsza sesja
w USA będzie z tego powodu traktowana trochę z przymrużeniem oka i wszystko
tłumaczone będzie właśnie trzecim piątkiem marca.
Nie za bardzo natomiast wiem, jak wytłumaczyć publiczne dyskusje o zmianie
premiera i rozłamie w SLD. Żal robi się nawet nie lubianej partii, gdy ta
przestrzeliwuje sobie kolana i do tego zaczyna posypywać je solą. Dla rynków
losy SLD mają drugorzędne (teraz) znaczenie, ale kwestia premiera jest
zarówno dla indeksów, jak i dla waluty kluczowa. Jeśli w przededniu wejścia
do UE zaczną się polityczne awantury, to zarówno złotówka jak i WIG20 mocno
by na tym ucierpiały. 10-ciu wspaniałych naciska obecnie na premiera, by
podał się do dymisji. Za Reuterem "Miller powiedział podczas posiedzenia
zarządu SLD, że można rozważyć jego odejście wtedy gdyby była szansa w
Sejmie wygrania konstruktywnego votum nieufności". Dlaczego złotówka nie
słabnie (a tak byłoby przy faktycznym odejściu premiera ?). Bo każdy
pamięta, że na takich samych warunkgłości od dolnego klina zwyżkującego Kontrakty.gif .
Sytuacja diametralnie inaczej wygląda, gdy uwzględnimy jeszcze marcową
serię, lub po prostu spojrzymy na wykres indeksu. Indeks.gif Mamy tutaj
testowanie dolnego ograniczenia klina zwyżkującego i ewentualne dzisiejsze
wybicie dołem będzie dla techników sygnałem sprzedaży. Na ile wiarygodnym,
uwzględniając wygasanie kontraktów i zdominowanie rynku przez arbitraż, to
już każdy rozstrzygnąć musi samemu. Zacząć powinniśmy na razie na małych
plusach. MP