w indeksie i ostatnie dwie godziny to już mozolne odrabianie strat przez
kontrakty. Indeks ? Indeks nie miał co odrabiać i utknął w bardzo wąskiej
konsolidacji.
Ciężko napisać podsumowanie po takiej sesji, bo obroty były bardzo małe (200
mln), a rynkiem głównie rządziły emocje wywołane zaostrzeniem sytuacji
geopolitycznej. W tym otoczeniu nasz rynek (mowa i indeksie, nie
kontraktach) był wyraźnie mocniejszy od reszty świata i wraz z zamknięciem
WIG20 przy piątkowym zamknięciu, nie przekonuje to, że piątkową arbitrażową
przecenę należy traktować jako zapowiedź mocniejszej przeceny. Inwestorzy
zagraniczni nie zaczęli jeszcze ewakuacji z naszego rynku i jeśli SLD nie
wymyśli dzisiaj bardziej spektakularnego sposobu popełniania samobójstwa, to
na razie nasz rynek pozostanie silniejszy od zachodu, który ustalać będzie
jutrzejsze nastroje dla naszego rynku. Przy tych niskich obrotach
niezależności sobie nie zapewniliśmy. Indeks01.gif Kontrakty01.gif MP