Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.03.2004 07:51

Terroryzm. Po raz kolejny jest to najważniejszy temat serwisów. Wczorajsze

informacje o zabiciu przywódcy duchowego Hamasu tylko podniosły poziom

zaniepokojenia, co wyraźnie potwierdza zachowanie rynków. Wydaje się, że

ostatnie posunięcie władz Izraelskich było mało rozsądne. Mamy w krótkim

czasie kilka sygnałów zachęcających terrorystów do działania. Można

Reklama
Reklama

przypuszczać, że ciężko im będzie się oprzeć takiej pokusie. Sprawa

komplikuje się tym bardziej, że pojawiają się głosy, że Al-Kaida jest w

posiadaniu postsowieckich małych przenośnych bomb atomowych. Oby była to

tylko propaganda tej organizacji mająca na celu zwiększenie strachu wśród

"niewiernych". Jeśli bowiem takie przypuszczania znalazłyby potwierdzenie,

to "walka z terroryzmem" nabrałaby nowego wymiaru.

Reklama
Reklama

A co na samej sesji? Spadki, co chyba nie dziwi w przypadku takich nastrojów

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA

wczoraj zyskał jedynie McDonalds. Spadkom przewodziły Honeywell,

International Paper, GE i Altria. Nasdaq w czasie sesji znalazł się pod 1900

pierwszy raz od grudnia ubiegłego roku. Patrząc sektorowo słabo wypadły

spółki linii lotniczych. Indeks dla tego sektora stracił wczoraj 3.2%. Słabo

Reklama
Reklama

wypadły także spółki internetowe, sieciowe, producenci oprogramowania i

spółki biotechnologiczne. Rosły ceny złota. Dolar traci na wartości, choć tu

spadek na razie nie jest duży. Mamy zatem normalną sytuację zachowania rynku

przestraszonego.

Po sesji nie działo się zbyt wiele, na co można by zwrócić uwagę. AHI

Reklama
Reklama

zakończył kwotowania praktycznie na zero. Obecnie kontrakty w Stanach notują

niewielkie plusy względem fair value.

Dziś zapowiada się kolejny ciężki dzień dla posiadaczy długich pozycji na

naszym rynku. Spadek w ramach regularnej sesji w USA pewnie odbije się na

poziomie otwarcia sesji. Obecnie plusy tamtejszych kontraktów chyba tylko

Reklama
Reklama

nieznacznie pomogą bykom. Można przypuszczać, że także i na dzisiejszej

sesji będziemy obserwować próby obrony indeksu przed spadkiem poniżej 1700

pkt. Wczoraj się to popytowi udało. Gdyby nie spadek za oceanem można by

nawet myśleć o nieco większym odbiciu, ale teraz wydaje się to zbyt trudne.

Ostatnie spadki były dość szybkie i teraz trudno znaleźć chętnych do

Reklama
Reklama

ryzykowania gry na zwyżkę. Myślę jednak, że jeśli jeszcze nie dziś, to w

krótkim czasie będziemy świadkami choćby lekkiego wzrostu, który będzie

można wziąć za ruch powrotny do dolnego ograniczenia formacji klina, z

której indeks wyszedł w ubiegły piątek. Wtedy okaże się, na ile wybicie to

było wiarygodne Indeks.gif Kontrakty.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama