WIG20 nie może zdecydowanie odbić się, co każe przypuszczać, że istnieje duże ryzyko dalszej korekty spadkowej. W zasadzie powtarza się obserwowany ostatnio schemat. Po dwóch względnie lepszych sesjach notowania zawracają na południe. Prawdopodobna jest więc dalsza zniżka. Wsparciem jest obecnie poziom ok. 1700 pkt wynikający z niedawnego dołka. Przebicie tej bariery poskutkuje zapewne spadkiem co najmniej do 1668 pkt - dołka z 24 lutego.
Sytuacja na giełdach zagranicznych jest wciąż niepewna. Wczorajsze niewielkie odbicie w USA jest niezbyt przekonujące w obliczu wcześniejszej przeceny. Nastroje uległy w pierwszej połowie marca wyraźnemu pogorszeniu. To coś więcej niż strach przed atakami terrorystycznymi. W trakcie wcześniejszego trendu wzrostowego ten czynnik ryzyka także istniał, a mimo to kursy szły w górę. Wydaje się, że inwestorzy przestali tak optymistycznie patrzeć na perspektywy spółek.