Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 26.03.2004 07:58

Wczorajsza sesja to nic innego, jak jedno wielkie "wyciskanie" niedźwiedzi i

nawet nie ma sensu wspominać o danych makro, czy poszczególnych spółkach.

Oczywiście serwisy próbują znaleźć jakieś fundamentalne wytłumaczenie

takiego ruchu, ale jego jedyną podstawą było bardzo duże wyprzedanie rynku i

chęć realizacji zysków. Korekt w ostatnich miesiącach za dużo nie było, więc

Reklama
Reklama

gdy przyszły tak duże spadki, część inwestorów szybko realizuje zyski, a

zdecydowana większość uznaje to za okazje do kupna i wystarczyła iskierka,

by wywołać silne odbicie. Odbicie, czy koniec przeceny ? Paradoksalnie skala

wzrostu przemawia jednak za niedźwiedziami. Liderował wczoraj Nasdaq i był

to największy wzrost od lipca zeszłego roku. Tak silne ruchy z reguły

wywołuje właśnie zamykanie krótkich pozycji, a nie rynkowy optymizm

Reklama
Reklama

funduszy, który mógłby pociągnąć rynek znacznie wyżej.

Dzisiaj uwaga inwestorów skoncentruje się na danych makro. Zaczynamy o 11:00

marcowym niemieckim Ifo, którego zapowiedział był bardzo słaby odczyt

indeksu ZEW. Korelacja nie jest tutaj idealna, ale nikt nie spodziewa się

dobrych danych. Prognozuje się spadek z 96,4 na 95,7, głównie ze względu na

spadek prognoz, a nie oceny bieżącej sytuacji. Tyle oficjalnej prognozy, bo

Reklama
Reklama

wydaje się, że plotki o słabych danych krążące po rynku sprawiły, że

oczekiwania są znacznie niższe. Warto w tym tygodniu zwrócić szczególną

uwagę na tą publikację, ze względu na ostatnie sygnały EBC o możliwej

obniżce stóp procentowych. Fatalne dane sprawią, że temat powróci ze

zdwojoną siłą przed posiedzeniem na początku kwietnia.

Reklama
Reklama

W Stanach z kolei o 14:30 wydatki i dochody ludności. Ostatnie ankiety

Gallupa pokazały, że choć dochody nie rosną, a przyszłość oceniania jest

coraz gorzej, to paradoksalnie konsumenci zapowiadają wyższe wydatki. Trochę

w tym udziału nadchodzących zwrotów podatków, które mający zeszłoroczne

doświadczenie konsumenci wyprzedzają. Im wyższe wydatki, tym lepiej dla

Reklama
Reklama

byków. Zupełnie odwrotnie niż przy indeksie nastroju Univ. Michigan

(rewizja), którego wartość poznamy o 15:45. Tutaj podobnie jak przy Ifo

oficjalna prognoza sobie (93,5 po wstępnym 94,1), a oczekiwania inwestorów

sobie - te ostatnie sugerują jeszcze głębszy spadek, do którego dorzuciła

się przecena na indeksach, a który potwierdzają z reguły mało istotne

Reklama
Reklama

ankiety konsumentów.

Jeśli chodzi o nasz rynek, to wydarzenie tutaj jest największe - rozpad SLD.

Ale to jedynie przejście od słów do czynów, które rynek już dawno

zdyskontował, a gazety bardzo szeroko opisały. Dopóki nie doprowadzi to do

rozpadu rządu, przedterminowych wyborów, czy głośniejszej awantury

politycznej, to wpływ na GPW będzie ograniczony. Co prawda złoty osłabł parę

groszy, ale nie widać żadnej paniki i ucieczki inwestorów. Pójdziemy więc za

rynkami światowymi, a skoro tak silnie sprzyjały nam wczoraj rynki

wschodzące, to gdy dodamy do tego tak mocne odbicie za oceanem, może powstać

dość wybuchowa mieszanka. Zapalnikiem byłoby przejście przez indeks

zeszłotygodniowych szczytów Indeks.gif Kontrakty.gif a warunek przy tym

jeden - jedynie jeden - we wzroście towarzyszyć nam musi Budapeszt i Praga,

co przy ostatniej tendencji nie powinno być trudne. Dzisiaj w górę. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama