ankiety konsumentów.
Jeśli chodzi o nasz rynek, to wydarzenie tutaj jest największe - rozpad SLD.
Ale to jedynie przejście od słów do czynów, które rynek już dawno
zdyskontował, a gazety bardzo szeroko opisały. Dopóki nie doprowadzi to do
rozpadu rządu, przedterminowych wyborów, czy głośniejszej awantury
politycznej, to wpływ na GPW będzie ograniczony. Co prawda złoty osłabł parę
groszy, ale nie widać żadnej paniki i ucieczki inwestorów. Pójdziemy więc za
rynkami światowymi, a skoro tak silnie sprzyjały nam wczoraj rynki
wschodzące, to gdy dodamy do tego tak mocne odbicie za oceanem, może powstać
dość wybuchowa mieszanka. Zapalnikiem byłoby przejście przez indeks
zeszłotygodniowych szczytów Indeks.gif Kontrakty.gif a warunek przy tym
jeden - jedynie jeden - we wzroście towarzyszyć nam musi Budapeszt i Praga,
co przy ostatniej tendencji nie powinno być trudne. Dzisiaj w górę. MP