Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 31.03.2004 17:14

Obroty 385 mln na akcjach z WIG20. Spadek kontraktów o ponad 30 pkt. i taką

sesję należy nazwać nudną ? Tak - oprócz pierwszych minut handlu tkwiliśmy w

marazmie i w środku sesji przerwy między transakcjami dochodziły na

kontraktach nawet do kilku minut.

Zacznijmy jednak od początku, bo ten był dzisiaj najważniejszy.

Reklama
Reklama

Rozpoczęliśmy na plusach, co po części byki zawdzięczały przyzwoitej sesji w

Stanach, a po części wczorajszej wzrostowej sesji na naszym rynku, która

niezależnie od naciąganej "siły" rynku, dała rano dobre nastroje. Nie na

długo. Bo już pierwsze transakcje na kasowym pokazały sztuczność

wczorajszego wzrostu. Jednym ruchem oddaliśmy cały wtorkowy dorobek i po

mizernej korekcie dorzuciliśmy drugie tyle. Najmocniej byki zabolała TPS,

Reklama
Reklama

która na gigantycznym obrocie przewodziła spadkowiczom.

Warto było na tym etapie sesji zwrócić uwagę na zachowanie kontraktów.

Dynamiczny spadek w ślad za indeksem nie był wywołany zleceniami stop, co

bardzo często dynamizuje każdy ruch, albo wręcz jest jego zapalnikiem.

Odwrót zrobiliśmy przy rosnącej liczbie otwartych pozycji ! a to wyraźnie

wskazywało, że tutaj nie mamy do czynienia z emocjonalnym wyskokiem i rynek

Reklama
Reklama

zaraz nie zawróci.

Minimum indeksu 1749 pkt. kontraktów 1757 pkt. I teraz warto porównać to do

zamknięcia odpowiednio 1762 pkt i 1760 pkt. Kontrakty prawie nic nie odbiły

i takim zachowaniem przekręciły bazę na minusy !!! Seria wygasa dopiero w

czerwcu, więc na tym etapie nie byłoby błędem mówić o ogromnym pesymizmie na

Reklama
Reklama

rynku terminowym. Bezpodstawny ?

Absolutnie nie, o czym już wczoraj cały dzień pisałem Mi takie zachowanie

rynku mocno się nie podobało i od kilku sesji pachnie to wszystko

dystrybucją akcji przez zagranicznych inwestorów, w ręce naszych funduszy,

które na koniec miesiąca trochę na siłę kładą popyt robiąc strojenie okienek

Reklama
Reklama

na koniec miesiąca/kwartału. Wczoraj dystrybucja pod prąd na rosnącym rynku,

dzisiaj zdecydowanie agresywniej, wywołując przy tym 1% spadki. Jaka różnica

między tymi sesjami ? Wczoraj obroty mieliśmy 254 mln z czego ponad 50 mln

pakietówka na Prokom, a dzisiaj 385 mln. To chyba wyraźnie pokazuje, która

strona ma teraz przewagę i co się odbywa na rynku. Oczywiście ktoś zaraz

Reklama
Reklama

zwróci uwagę, że TPS ma 121 mln obrotu - zgoda, ale to właśnie spółka, która

jest najchętniej handlowana przez zagranicznych inwestorów. Nie wróży to nic

dobrego. Byki mogą mieć tylko nadzieje, że pomogą mu dwa schematy. Pierwszy,

to fakt, że taki pesymizm na rynku terminowym naprawdę rzadko wskazywał

słuszny kierunek. Drugi, to plotki o ataku serca Greenspana, których nikt

nie chce potwierdzić, ani im zaprzeczyć. W myśl zasady, co rynku nie zabije,

to go wzmocni i jeśli faktycznie okazałoby się to plotką, to na jutro rano

mamy silne wzrosty w USA (brak podstaw, ale ulga byłaby ogromna i wyciskanie

niedźwiedzi zaprowadzi rynek wysoko) i zupełnie inną sytuację na naszym

rynku. Na teraz nic dobrego z niej nie wynika. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama