Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 01.04.2004 08:55

Inwestorzy amerykańscy nie mieli wczoraj szczęścia. Słabsze dane makro oraz

plotki dotyczące stanu zdrowia A. Greenspana prowadziły pewną nerwowość.

Sesja kończąca kwartał okazała się spadkowa. Pocieszeniem może być fakt, że

skala tego spadku nie była duża. W ogóle kwartał został zakończony przez

Dow.gif i Nasdaq.gif niewielkimi spadkami. SP500.gif zanotował niewielki

Reklama
Reklama

wzrost. Powszechnie uważa się, że ten słabszy wynik to efekt kreślenia przez

rynek korekty wcześniejszych silnych wzrostów cen. Korekty, która, zdaniem

amerykańskich analityków, jeszcze się nie skończyła.

Wczoraj po raz kolejny udowodniono, jak duży wpływ na rynek mają emocje.

Plotki o prawdopodobnym ataku serca A. Greenspana mocno zaniepokoiły rynki

finansowe. Rynek akcji był tu jeszcze w miarę spokojny, ale dolar dość

Reklama
Reklama

szybko stracił na wartości. Pomimo późniejszego dementi ceny nie wróciły już

na poziom sprzed ogłoszenia tych "rewelacji". Przywiązanie do Greenspana

jest duże, ale bez przesady. Jego ewentualne wycofanie się z aktywności

zawodowej nie musi od razu oznaczać katastrofy. Nikt nie jest niezastąpiony.

Oczywiście spadek wartości dolara nie był wynikiem jedynie faktu możliwego

odejścia Greenspana, ale także pojawieniem się niepewności (jak się później

Reklama
Reklama

okazało jedynie chwilowej), kto go zastąpi.

Nie zapominajmy też o danych makro. Wczoraj opublikowano wskaźnik aktywności

gospodarczej w rejonie Chicago. Spadł on w marcu do 57,6 punktu z 63,6 w

lutym. Sam spadek tak nie boli, jak to, że wartość wskaźnika była

zdecydowanie poniżej prognoz, które oscylowały wokół 61,5 pkt. Wczoraj

Reklama
Reklama

opublikowana została także dynamika zamówień w przemyśle. Wzrosły one o

0,3%. Tu także dane okazały się słabsze od prognoz. Rynek oczekiwał wzrostu

o 1,5%.

Wczorajszą sesję źle będą wspominać akcjonariusze Caterpillar,

Hewlett-Packard, AT&T i GM. Szczęście dopisało tym, co posiadali Boeing,

Reklama
Reklama

Altria i Eastman Kodak. Patrząc sektorowo słabszą sesję zanotowały spółki

związane z produkcją sprzętu komputerowego, producenci oprogramowania,

sprzętu sieciowego i biotechnologiczne. Spółki linii lotniczych,

internetowe, związane z wydobyciem złota to wczorajsi zwycięscy.

Także i wczoraj po sesji nie działo się nic specjalnego. To ostatnio niemal

Reklama
Reklama

reguła, ale już niedługo się ona zmieni, gdy spółki zaczną podawać wyniki za

I kw 2004 r. Wczoraj było spokojnie, a AHI zakończył kwotowania na +0,06%.

Obecnie kontrakty w USA notują kosmetyczne wzrosty względem fair value (NQ

+2,07 SP +1,79).

Sesja w Stanach raczej nie wpłynie znacząco na nasze notowania. My mamy

swoje problemy. Patrząc na wczorajsze zachowanie rynku terminowego są one

ogromne. Pesymizm graczy na kontraktach jest wyraźny. Jak wspominałem

wczoraj, może to być przesłanką do zaryzykowania twierdzenia, że korekta

dobiegła końca. Oczywiście to tylko przesłanka, a faktyczne potwierdzenie

jej otrzymamy, gdy pojawią się jakieś sygnały kupna, bądź negacje

wczorajszych sygnałów sprzedaży. Póki taka sytuacja nie zajdzie nadal warto

trzymać się krótkiej strony rynku. Kontrakty.gif Indeks.gif

Dziś sesja nie powinna być już nudna. Po pierwsze mamy w posiedzenie ECB i

tu niektórzy liczą na niespodziankę w postaci obniżki stóp procentowych.

Poza tym dziś załapiemy się na dane makro w USA. Tuż przed naszym

zamknięciem zapoznamy się z cotygodniowym raportem o liczbie nowych wniosków

o zasiłek dla bezrobotnych. Jest on o tyle istotny, że jutro mamy w planie

publikację szczegółowego raportu o stanie amerykańskiego rynku pracy.

Prognozuje się, że liczba wniosków wyniesie 340k , czyli podobnie jak

tydzień wcześniej. Dziś najprawdopodobniej zapoznamy się w końcu ze zmianą

cen produkcji sprzedanej w lutym. Tu

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama