Lekko pozytywny wydźwięk ma jednak w tym układzie obrona jej dolnej granicy mogąca na kolejnych sesjach dać impuls dla wzrostu. Notowania zaczęły się od wzrostu, ale poniżej pierwszego z oporów na 1771 pkt. i popyt nie wykazywał ochoty na mocniejszy atak. Kurs w rezultacie cofnął się nieco niżej, ale pozostał na plusie lekko się stabilizując. Tuż po otwarciu kasowego doszło do następnego testu, jednak i on przyniósł tylko krótkie naruszenie. Głębszego osłabienia też nie było i wystarczającą zaporą dla spadku był poziom 1764 pkt. Właśnie z tych okolic wyszła kolejna zwyżka, która dotarła w pobliże bariery podażowej. Udało się poprawić wcześniejsze maksima, ale tylko nieznacznie i w pobliżu zapanowała względna stabilizacja. To niezdecydowanie byków wykorzystała podaż, która przystąpiła do mocniejszego ataku. Rynek zaczął wyraźniej opadać w dół i na półtorej godziny przed końcem zszedł do poziomu odniesienia. Krótka obrona początkowo nie przyniosła efektu, gdyż w końcówce doszło do sforsowania tej granicy. Aktywniejszą walkę popyt podjął jednak przy ważnym wsparciu na 1757 pkt. i przystąpił do odrabiania strat. Ostatnie minuty przyniosły w rezultacie wyraźniejsze wzrosty i powrót na plus.
Wczorajszej zwyżce zabrakło wprawdzie obrotów, ale pomimo to daje ona pewne szanse na dalszą poprawę. Jednym z ważniejszych argumentów przemawiających za takim wariantem jest obrona wsparcia na wysokości 1757 pkt., które należy traktować jako dolną granicę konsolidacji z ostatnich dni. Jej górny przedział znajduje się w obrębie ok. 1799-1800 pkt. i może on być wkrótce celem zwyżki. Na większy optymizm jest jednak za wcześnie patrząc chociażby na zachowanie wskaźników. Na najszybszych oscylatorach są aktualne sygnały sprzedaży. MACD też osuwa się coraz niżej po nieudanym teście średniej, a ROC pozostaje wprawdzie w strefie dodatniej, ale powraca do linii równowagi i już dziś może ją testować. Ponadto znaczenie powyższego oporu wzmacniają inne bariery, jak choćby linia łącząca szczyty z 8 i 29 marca na wysokości 1798 pkt. oraz 61.8% zniesienia ponad trzytygodniowej przeceny na 1792 pkt. Niedźwiedzie powinny podjąć w tych rejonach aktywniejszą walkę i wygenerowanie mocniejszych sygnałów kupna będzie niezwykle trudne. Najbardziej prawdopodobna w najbliższym czasie jest więc dalsza konsolidacja i tylko w perspektywie intraday można pomyśleć o długich pozycjach. Obok obrony wspomnianych wsparć dziś pozytywny wpływ mogą mieć zakończone plusami notowania w USA. Dzięki temu w pierwszej części popyt powinien utrzymać lekką przewagę. Później możliwe jest uspokojenie, a w końcówce na zachowaniu rynku mogą zaważyć dane makro zza oceanu. Z uwagi na czas publikacji reakcja może być ograniczona, ale na zamknięciu można oczekiwać lekkiej zwyżki.
Bieżące poziomy - FW20M4
Wsparcia - 1757, 1749, 1743
Oporu - 1775, 1792, 1799