Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.04.2004 08:57

Wczorajszą sesję w USA raczej trudno nazwać przełomową. Rynki wykonały małe

ruchy, które raczej nie wpłyną znacząco na sytuację techniczną. Dow nieco

wzrósł, Nasdaq nieco spadł. Także SP500 stracił ułamek procenta. Może

jedynie ten ostatni zastanawia, gdyż spadek (choć malutki) w okolicy oporu

może budzić pewne obawy. Ruch nie był jednak na tyle znaczący, by poważniej

Reklama
Reklama

się nim przejmować.

Wśród spółek wchodzących w skład DJIA 17 zyskało na wartości, a 13 straciła.

Wśród szczęśliwców znalazła się Alcoa (spółka miała po sesji opublikować

swoje wyniki) oraz trzy spółki, które wyleciały z indeksu: AT&T, Eastman

Kodak i International Paper. Spadkowiczom przewodziły: H-P, IBM, Intel i

McDonald`s. Bykom pomagały nieco lepsze dane o planowanych zwolnieniach,

Reklama
Reklama

choć tu impuls nie był tak znaczący, jak ten który przyszedł z Europy. Mowa

oczywiście o Nokii. Spadek sprzedaży w I kw to spore rozczarowanie. Ceny

spółki spadły o 19%. To pociągnęło inne spółki z branży: BellSouth,

Ericsson, Motorola, Nortel, RF Micro Devices czy Texas Instruments. Temu

ostatniemu J.P. Morgan obniżył rekomendację do "niedoważaj".

Po sesji swoje wyniki podała Alcoa. Jak zwykle rozpoczyna ona sezon wyników.

Reklama
Reklama

Spółka wypracowała zysk o wartości 40c na akcję czyli 79% procent więcej niż

rok temu, przy przychodach 5.7 mld dolarów. Oczekiwania analityków były

nieco inne. Sądzono, że zysk będzie większy i wyniesie 42c na akcję.

Wielkość przychodów byłe jednak miłą niespodzianką, gdyż prognozowano, że

wyniosą one 5.59 mld dolarów. To jednak nie pomogło. Spółka po sesji

Reklama
Reklama

straciła prawie 4%. Papiery MGM zyskały 6.4% po decyzji spółki o wypłacie

jednorazowej dywidendy w wysokości 8 dolarów na akcję. Seagate Technology

ostrzegł przed słabszym kwartałem. AHI zakończył kwotowania spadkiem o

0,15%. Obecnie kontrakty w Stanach tracą względem swoich fair value

(SP -3,48 NQ -8,82).

Reklama
Reklama

Co z tego wynika dla nas? Byki z pewnością mają trudniejsze zadanie. Wydaje

się, że nie unikniemy słabszego otwarcia. Nie chodzi tu tylko o słabszą

dyspozycję amerykańskich kontraktów. Na to składają się także inne czynniki.

Pogarszanie się sytuacji w Iraku, co z pewnością nikogo nie może cieszyć. Na

naszym podwórku mamy kolejny wzrost notowań Samoobrony w sondażach (PBS) z

Reklama
Reklama

poparciem wynoszącym 29% i jest to obecnie partia o największym poparciu.

Druga jest PO z 22% poparciem. W takiej sytuacji walkę na szczytach chyba

będzie trzeba odłożyć. Jeśli, mimo to, popyt będzie nadal aktywny to skończy

się to jedynie konsolidacją. Wsparciem dla indeksu są obecnie okolice 1800

pkt. Indeks.gif Kontrakty.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama