Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 19.04.2004 08:46

Piątkowa sesja w USA nie wpłynie znacząco na nasze dzisiejsze notowania. Nie

chodzi tu tylko o to, że było to w piątek i po dwóch dniach przerwy reakcje

są zwykle bardziej wyważone, ale po prostu z faktu, że praktycznie nie ma na

co reagować. Indeksy w Stanach nie zmieniły znacznie swoich wartości Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Spółki, które w traciły, jak na przykład sektor

Reklama
Reklama

finansowy, tym razem nieco zyskały na wartości. Po części jest to wynik

odreagowania, ale także nieco mniejszych obaw związanych z możliwością

podwyżki stóp procentowych. Jeszcze kilka dni temu po serii dobrych danych

makro z raportem o stanie rynku pracy na czele, wydawało się, że stopy

zostaną podniesione znacznie wcześniej niż dotychczas sądzono. Dane w końca

ubiegłego tygodnia dały jednak nadzieję, że jednak Fed nie będzie się

Reklama
Reklama

spieszyć z zacieśnianiem polityki pieniężnej. Czyli cieszmy się ze słabszych

danych makro. Paradoks? Jak widać nie zawsze.

Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA największy spadek dotknął

papierów IBM. Wyniósł on 1,8%. Stracili też nieco właściciele Intela i

Microsoftu. Zyskali za to akcjonariusze Hewlett-Packard, Alcoa (po wzroście

cen aluminium), Honeywell, GE, GM i McDonald`s.

Reklama
Reklama

Dla nas oraz dla rynków światowych spore znaczenie wydają się mieć dwa

wydarzenia z weekendu. Może nie wpłyną one od razu na poziom notowań, ale

ich konsekwencje pewnie wkrótce się pojawią. Po pierwsze nowy premier

Hiszpanii już pierwszego dnia swojego urzędowania zapowiedział wycofanie

wojsk tego kraju z Iraku "tak szybko, jak to będzie możliwe". Mówi się, że

Reklama
Reklama

potrwa to od tygodnia do 10 dni. Terroryści odnieśli więc sukces, co

oczywiście może rodzić podejrzenia, że będą chcieli kontynuować starania, by

w podobny sposób słaniać do podobnych decyzji inne państwa.

Sprawa druga także związana jest z atakami terrorystycznymi. Mowa oczywiście

o akcji izraelskiego wojska i zabicia nowego szefa Hamasu Abulaziza al

Reklama
Reklama

Rantissi. Kolejne poczynania Izraela zaczynają poważnie niepokoić, gdyż

wiążą się z ryzykiem ataków odwetowych i to na dużą skalę. Społeczność

międzynarodowa naturalnie potępiła taki sposób działania, ale czy to ma

jakieś znaczenie, skoro wydaje się, że Izrael ma ciche pozwolenie

Waszyngtonu?

Reklama
Reklama

Właśnie te dwa ostatnie wydarzenia mogą wpłynąć znacznie mocniej na nasze

dzisiejsze notowania niż wspomniana piątkowa sesja w USA. Można

przypuszczać, że skutkiem weekendowych wiadomości zaczniemy notowania

lekkim spadkiem cen kontraktów. Dalszy przebieg notowań to już spodziewana

obrona wsparć w okolicach luk hossy Kontrakty.gif Indeks.gif Zapowiada się

raczej spokojna sesja. Danych makro w tym tygodniu jak na lekarstwo. Dziś

dopiero na koniec sesji mamy w planie publikację indeksu wskaźników

wyprzedzających, ale ten nie robi na nikim poważniejszego wrażenia. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama