koniec przyszłego tygodnia będzie możliwe wiarygodne podsumowanie wyników
większości spółek. Trzeba też powiedzieć, że wymienione wyżej publikacje
tracą trochę dzisiaj na znaczeniu z powodu wystąpień szefa FED.
Z danych makro w USA publikacji nie ma dzisiaj żadnych. W Europie uwagę
przyciągnąć może niemiecki indeks nastroju ZEW publikowany o 12:00 (dziwna
godzina podana w serwisach - powinien być o tradycyjnie o 11:00 i o tej
godzinie będziemy go wypatrywać). Ale znowu trzeba napisać, że skoro nawet
na Ifo reakcja rynków jest umiarkowana, to po tych danych inwestorzy też nie
będą podejmować strategicznych decyzji.
Na naszym rynku o 16:00 dostaniemy dane o produkcji przemysłowej i ze
względu na godzinę publikacji to raczej dane na jutro. Warto jednak
szczególnie teraz zwrócić na nie uwagę, bo prognozy mówią o wzroście powyżej
20% (średnia 21% mediana 20,1%). Taki wynik faktycznie były imponujący i
choć trzeba brać pod uwagę, że tak dobrych danych w drugiej połowie roku już
nie da się utrzymać, to media przy faktycznie tak dobrych danych zrobią
gospodarce dużą laurkę i to na jutro będzie rynkowi pomagać rzekomym
przyciąganiem zagranicznych inwestorów na parkiet.
W tym ostatnim temacie jest jednak jak na razie krucho, bo BUX skończył 2%
spadkiem, a nasze rynki zamknęły sesję na lukach hossy Kontrakty.gifj do wyprzedaży. Ja postawiłbym na
neutralną sesję wyczekiwania. MP