Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 22.04.2004 08:51

Wszystkie fundusze bardzo cieszą się z wystąpienia Greenspana, gdyż kto lubi

zwroty indeksów po kilka procent na jednej sesji ? Spekulanci natomiast

muszą przełknąć kolejną sesję, która nie pozwala wskazać wyraźnego kierunku.

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Greenspan niestety nie powiedział nic odkrywczego. Potwierdził trwające

Reklama
Reklama

ożywienie gospodarcze, oddalające widmo deflacji i kreujące presję

inflacyjną, a to w końcu doprowadzi do podwyżki stóp procentowych. Różnica

do wystąpienia w zeszłym miesiącu była taka, że zabrakło tutaj słowa

"cierpliwość". Prawie to samo co powiedział Greenspan, pokazała Beżowa

Księga - "szeroko zakrojone ożywienie

gospodarcze trwa w niemal wszystkich sektorach", a temu ożywieniu towarzyszy

Reklama
Reklama

"umiarkowany" wzrost cen detalicznych. Czyli bez niespodzianek.

Niespodzianką była odpowiedź na jedno z pytań przed komisją, co umknęło

niektórym serwisom. Greenspan zapytany o bardzo silny wzrost cen towarów

odpowiedział, że zdecydowanie mniej w tym ekonomicznych podstaw, a więcej

spekulacyjnego kupna. Efekt ? Wszystkie towary silnie zanurkowały na

południe, z CRB spadającym 2,21%.

Reklama
Reklama

To kiedy w końcu wzrosną te stopy ? Dalej jest to zagadką, a rozwiązanie

przesunęło się z wczorajszego dnia na najbliższe publikacje danych makro -

wiadomo których - raportu z rynku pracy. Jeśli rynek dostanie publikację

podobną do ostatniego +308k to skończą się wątpliwości. Bez takiego sygnału

skazani będziemy na dowolność interpretacji mniej ważnych publikacji, w

Reklama
Reklama

których ożywienie gospodarcze kłócić się będzie z niekorzystnymi dla akcji

wyższymi stopami. Dla rynku zdecydowanie gorsza jest niepewność, niż

perspektywa rychłej podwyżki.

Dzisiaj wskazówką będą dane o marcowej inflacji PPI oraz tradycyjnie w

czwartek liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Te ostatnie dane

Reklama
Reklama

w zeszłym tygodniu narobiły sporego zamieszania skokiem do +360k, ale

wszyscy zgodnie zrzucili to na złe uwzględnianie sezonowości, co często ma

miejsce w okolicy świąt. Mamy też oczywiście kolejne raport ze spółek, ale

szczerze mówiąc o tych coraz mniej chce mi się pisać. Reakcja jest bowiem

bardzo umiarkowana i nie przekłada się na szeroki rynek. Dzisiaj o ile coś

Reklama
Reklama

ma być dla całego świata istotne, to najprędzej posesyjna publikacja

Microsoftu.

Na naszym rynku co ciekawego ? GUS o 10:00 poda mało wzruszające rynki dane

o koniunkturze gospodarczej w przemyśle budownictwie i handlu w kwietniu.

Wszyscy wiedzą, że było znakomicie, nikt nie wie ile jest w tym zasługi

akcesji do UE i zakupów wywołanych obawami o wzrost cen. Poznamy też

wysokość bezrobocia w marcu. Jak widać to rynku nie ustawi.

Górą dół ? Konsekwentnie odpowiadam od tygodnia na to pytanie - w bok. Sesja

w USA niewiele wniosła nowego, więc nie pozostaje nic innego jak czekać na

jakiś wyraźniejszy impuls wybijający rynek poza obszar konsolidacji

Kontrakty.gif Indeks.gif OFE na razie nie będą skore do pomocy, bo ZUS

przekaże im dzisiaj tylko 104,7 mln. Ostatnią poświąteczną falę wzrostową

poprzedził 5 krotnie wyższy przelew, więc choćby to wspomnienie (a nie sam

wpływ OFE) mogłoby zachęcić rynek do jakiegoś ruchu. Na dzisiaj jednak kwota

za mała. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama