Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.04.2004 08:41

Wygląda na to, że widmo podwyżki stóp jest tu na tyle długo wałkowane, że

przestaje być poważnym zagrożeniem dla rynku. Teraz już chyba jedynie sama

podwyżka poważniej wpłynie na nastroje na nim panujące. Wczorajsza sesja

jasno pokazała, że inwestorzy przestali się w końcu obawiać i przystąpili do

kupna. Jest ku temu powód. Wyniki spółek. Wprawdzie rynek reaguje z

Reklama
Reklama

ociąganiem na poszczególne publikacje, ale ukazujący się obraz jest bardzo

ciekawy. Ostatnie wyniki są zadziwiająco dobre. Znaczna większość spółek

poprawia wynikiem wcześniejsze prognozy. Nawet żeby miało to być jedynie o

1c na akcję. Sam fakt tak wielu lepszych od prognoz wyników musiał wpłynąć

na ceny. Widać, że analitycy nie docenili możliwości spółek i rynek teraz to

koryguje. Spory optymizm było widać już wczoraj. Być może będzie on

Reklama
Reklama

kontynuowany. Tu oliwy do ognia dolewają kolejne podwyżki prognoz na

przyszłe kwartały dokonywane przez zarządy spółek. Mamy dość ciekawą

sytuację, gdy spółki osiągają świetne wyniki, ale nadal wahają się ze

zwiększeniem zatrudnienia. Na tym polu jest jeszcze wiele do zrobienia. Poza

tym, trzeba się zastanowić, jak wrażliwe będą spółki na przyszły proces

wzrostu stóp procentowych. To jednak odległa przyszłość. Na razie jest OK.

Reklama
Reklama

Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA na uwagę zasługuje wzrost

Caterpillar o ponad 4%. Za przyczynę podaję się naturalnie lepsze od prognoz

wyniki i podwyższenie prognoz dotyczących całego 2004 roku. Zapowiedzi

dobrych wyników pomogły Boeingowi. AIG oraz Merck podawały wczoraj swoje

wyniki i także zostały nagrodzone. Najsłabiej spisała się Coca-Cola tracąc

Reklama
Reklama

1.3%. To m.in. wynik obniżki rekomendacji dla spółki wystawionej przez

Morgan Stanley.

Dziś naturalnie rynek oczekuje na kolejne publikacje i ma nadzieję, że będą

one równie pomyślne jak te z ostatnich dni. Nie ma sensu wymieniać

wszystkich spółek, które dziś pochwalą się wynikami. Najważniejszą, która

Reklama
Reklama

opublikuje raport kwartalny wydaje się Xerox. Dla nas ma to może mniejsze

znaczenie. Tu większą wagę możemy przywiązywać do danych makro. Nie ma ich

wiele. O 14:30 opublikowana zostanie dynamika zamówień na dobra trwałego

użytku (prog. +0,7%).

Mała ilość danych makro nie jest dla nas wielkim problemem. Wydaje się, że i

Reklama
Reklama

tak problemy lokalne wezmą górę nad tym, co przynosi świat. Dziś bowiem

będziemy mieli okazję obserwować walkę podaży z popytem w okolicy poważnych

wsparć. Przypomnę tylko, że zejście poniżej ich poziomów wygeneruje sygnały

o znaczeniu średnioterminowym oraz potwierdzi wczorajsze krótkoterminowe.

Jest więc o co walczyć. Opuszczenie przez wykresy indeksu i kontraktów

obszarów formacji może być uznane za zmianę kierunku ruchu rynku w średnim

terminie. Wtedy żadne dobre wyniki za oceanem nie będą w stanie nam pomóc.

Powodów do spadku jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Po stronie

popytu staną pewnie fundusze, ale czy wszystkie? Indeks.gif Kontrakty.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama