Próba wyhamowania, a nawet lekkie odreagowanie jest wprawdzie możliwe, ale nie zmieni ono raczej sytuacji i należy traktować je jako korektę spadków. Już na początku było bardzo prawdopodobne, że sesja należeć będzie do podaży. Dziesięciopunktowa luka bessy i pokonany poziom 1786 pkt. na otwarciu nie pozostawiały większych wątpliwości co do słabości byków. W pierwszej godzinie handlu podjęły one wprawdzie próbę powrotu nad powyższą granicę, ale bez powodzenia. Po rozpoczęciu kasowego słaby indeks rozwiał nadzieje nawet na stabilizację. W ślad za nim kontrakty ruszyły zdecydowanie do dołu, a celem przeceny było kolejne z poważniejszych wsparć w strefie 1757-1760 pkt. Po teście górnej granicy doszło do nieco większego odbicia, ale ono też okazało się jedynie korektą. Wystarczającą zaporą dla wzrostu był poziom 1773 pkt. skąd zaraz po południu zaczęła się kolejna fala wyprzedaży. Przy następnym zejściu do powyższego obszaru aktywniejszej obrony już nie było i został on pokonany. Na półtorej godziny przed końcem zniżkę udało się wyhamować na poziomie 1751 pkt. Po krótkiej stabilizacji ostatnie minuty przyniosły odbicie, które nie było wprawdzie dynamiczne, ale pozwoliło powrócić ponad powyższy przedział.
Sesja potwierdza pogarszającą się sytuację rynku. Okno bessy w przedziale 1783-1791 pkt. otwarte przy dużym obrocie i sforsowanie ostatniego ze zniesień fali wzrostowej z 19 marca są wystarczającymi przesłankami by liczyć się z możliwością dalszych spadków, zwłaszcza po wcześniejszych negatywnych sygnałach, jak choćby przebicie linii średnioterminowego trendu zwyżkowego. Niewielkie w tym układzie pocieszenie z obrony wsparcia w strefie 1757-1760 pkt., które można traktować jedynie jako impuls dla wyhamowania przeceny i korekcyjnego odbicia w perspektywie najbliższych dni. Przy obecnym potencjale byków mało prawdopodobne jest bowiem wkrótce anulowanie chociaż części negatywnych przesłanek pozwalające pomyśleć o długich pozycjach. Można oczekiwać, że nawet zamknięcie luki będzie na kolejnych sesjach sporym problemem nie mówiąc już choćby o sforsowaniu poziomu 1833 pkt., czy powrocie ponad linię trendu z listopada. Wskaźniki też sugerują niekorzystny wariant. Najszybsze z nich znowu znalazły się wprawdzie w strefach wyprzedania, a Stochastic dał nawet sygnał kupna, ale biorąc pod uwagę szykujący się do testu linii równowagi MACD, czy nieskuteczny atak ROC na poziom neutralny można najwyżej oczekiwać przejściowego odbicia. Dzisiejsza sesja może jednak rozpocząć się od kolejnych prób testu wspomnianego wsparcia. W jego rejonie możliwe jest uspokojenie i konsolidacja. W dalszej części dnia popyt może znowu starać się zainicjować odbicie, choć większej poprawy trudno się spodziewać.
Bieżące poziomy - FW20M4
Wsparcia - 1757, 1751 1735
Oporu - 1783, 1791, 1801