Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 11.05.2004 19:07

Wczorajsze nadzieje, że wewnętrzna linia trendu zatrzyma spadek cen, okazały

się mrzonkami. Dziś zaczęliśmy notowania jeszcze nad jej poziomem, ale

spodziewana próba wyhamowania spadku nie doszła do skutku. Przez sporą część

sesji udawało się popytowi nawet dzielnie walczyć z podażą, ale ta i dziś w

końcu zwyciężyła. Po raz kolejny łapanie dołka okazało się mało efektywnym

Reklama
Reklama

zajęciem. Zamiast nerwów i wyczekiwania na "ten" moment lepszym rozwiązaniem

było spokojne przyglądanie się spadkowi cen. Dzisiejsze pogłębienie ruchu

ponownie potwierdziło wcześniejsze sygnały sprzedaży.

Do pierwszych jakichkolwiek sygnałów kupna jest obecnie dość daleko i nie

należy oczekiwać, że wkrótce one padną. Ich pojawienie wiąże się bowiem ze

wzrostem cen. W tej chwili sukcesem byków będzie zatrzymanie spadków. Jeśli

Reklama
Reklama

już to się uda, to będziemy mogli myśleć o wzrostach. Skala oraz tempo

spadku nie pozostawia wiele nadziei posiadaczom długich pozycji. Obawiam

się, że odbicie nie będzie zbyt okazałe. Przewaga podaży jest tak znaczna,

że nie należy oczekiwać, by ceny wyskoczyły za wysoko. Wszelkie próby

wzrostu szybko sprawią, że pojawią się kolejni sprzedający. Będzie to po

części ta sama grupa graczy, która sprzedaje od samego początku ruchu, ale

Reklama
Reklama

będą też inni. Źródłem podaży będą także spóźnialscy, czyli ci którzy nie

zdążyli sprzedać w odpowiednim momencie i teraz czekają na ruch powrotny.

Pozostaje także grupa niedoszłych łapaczy dołków, którym rynek uciekł pod

poziom zdawałoby się nie do pokonania. Nawis jest duży, a oczekujących

sporo.

Reklama
Reklama

Czyli nie ma szans na większy wzrost? Paradoksalnie są, ale wspomniany nawis

musi zniknąć. W jaki sposób? Można podejrzewać, że zostaną oni sprowokowani

przez dalszy spadek cen po lekkim odreagowaniu. Wspomniane odreagowanie

rozbudzi nadzieję, że to właśnie TO oczekiwane odbicie. Jednak skala zwyżki

nie będzie prawdopodobnie duża. Po krótkim czasie ceny wrócą do trendu

Reklama
Reklama

spadkowego. Mała skala odbicia i nowe minima przestraszą graczy o słabszych

nerwach i skłonią do zamknięcia i tak już mocno stratnych pozycji. Wtedy

zniknie ostatnia grupy nacisku na ceny i będą one mógłby wyjść w górę.

Pewnie powyżej wspomnianego małego odreagowania.

Taki scenariusz nie zmienia jednak jednego. Trend spadkowy jest faktem i

Reklama
Reklama

każdy wzrost należy rozpatrywać w kontekście ruchu korekcyjnego. Kto

przeczytał ostatnią "Weekendową..." wie, że istnieje możliwość, że ten

spadek może być wstępem do znacznie większego ruchu. W tej chwili oczywiście

nie można tego wiedzieć, ale wydaje się, że po ostatnich sygnałach

scenariusz dalszego spadku jest bardziej prawdopodobny od powrotu do

wzrostów. Ostatnie dni pokazały, że warto trzymać się trendu.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama