Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 17.05.2004 15:57

Co by było gdyby. Można tak pogdybać, rozpatrując zachowanie rynku bez

kolejnej przeceny Nikkei i bez zamachu w Iraku. Wszystko to razem wzięte nie

pozwoliło naszemu rynkowi na odrabianie ostatnich sesji, a jedynie na

odreagowanie spadków z otwarcia. Przekonujące ? Nie za bardzo, bo obroty

tylko 219 mln i poza pierwszymi dwoma godzinami, nie było widać większego

Reklama
Reklama

kupna. Tylko znowu ktoś zapyta, jak miałoby być widać kupno, skoro Euroland

spadał po 2%, a BUX -0,5%. Też prawda i faktycznie w tym towarzystwie

byliśmy najsilniejsi. Nie znaczy to jednak, że gdy reszta świata zawróci, my

będziemy dwa razy mocniejsi. Dzisiejsze zachowanie jedynie potwierdza, że

rynek (dodając poranny spadek) był już ekstremalnie wyprzedany i w pełni

zasłużył na odreagowanie. Jego styl nie pozwala jednak myśleć o niczym

Reklama
Reklama

więcej, jak co najwyżej próbie ataku na luki bessy. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Dalej to jest możliwe, bo patrząc na Zniesienia.gif

zatrzymaliśmy się przed tym "ostatnim" i rynek ma szansę dalej odbijać.

Sporo zależy tutaj od losów SK200 na SP500_d.gif Jeśli USA znowu zawróci, to

jutro już będą plusy, a nie tylko odrabianie strat. Panika w USA to

oczywiście natychmiastowy odwrót na naszym rynku.Na co bym postawił ? BUX

Reklama
Reklama

obronił linię trendu, więc lekko sprzyjałbym bykom. 40 41 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama