Co by było gdyby. Można tak pogdybać, rozpatrując zachowanie rynku bez
kolejnej przeceny Nikkei i bez zamachu w Iraku. Wszystko to razem wzięte nie
pozwoliło naszemu rynkowi na odrabianie ostatnich sesji, a jedynie na
odreagowanie spadków z otwarcia. Przekonujące ? Nie za bardzo, bo obroty
tylko 219 mln i poza pierwszymi dwoma godzinami, nie było widać większego