Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 18.05.2004 17:09

Sesja była dziś wyjątkowo nudna. Na indeksie otwarcie ustanowiło sesyjne

ekstrema, a do końca sesji w jego obszarze nie było żadnych poważniejszych

walk inwestorów, które pokazywałyby przewagę którejkolwiek ze stron. Jedyne

co daje jakąkolwiek nową wskazówkę inwestorom, to wielkość obrotów, Te po

raz kolejny wpisują się w schemat, w którym spadamy przy wyższych obrotach,

Reklama
Reklama

a rośniemy przy wyraźnie mniejszych. Dzisiaj na całej sesji 194 mln przy 240

mln na wczorajszym odreagowaniu i prawie 380 mln na czwartkowym spadku. To

tylko potwierdza korekcyjny charakter tego wzrostu, który powinien zatrzymać

się najpóźniej na lukach bessy z 10 maja.

Czy aby jednak na pewno niedźwiedzie mogą czuć się tak bezkarnie ? Moim

zdaniem nie, choć trzeba zaznaczyć, że w tym miejscu różnimy się trochę

Reklama
Reklama

poglądami od Kamila. Oczywiście nie znaczy to wcale, że rozpoczniemy zaraz

jakiś dłuższy trend wzrostowy. Obaj pisaliśmy już kilkukrotnie, że po tak

silnej fali spadkowej jakiekolwiek wzrosty będą szły bardzo opornie i po

każdym odreagowaniu czekać będzie spora podaż spóźniona na ostatnią falę

spadkową. Nie znaczy to jednak, że rynek nie będzie się tak mozolnie,

korekcyjnie (!) , dalej wspinać. Zresztą dzisiejsza sesja tego przykładem,

Reklama
Reklama

przed którym przestrzegałem wczoraj na koniec sesji

Warunki były dwa - obrona linii trendu na BUX oraz SK200 na S&P500. Co do

tego drugiego można mieć wątpliwości, bo nie oglądaliśmy jeszcze w USA

żadnego mocniejszego odbicia od średniej, czy formacji odwrotu. Uważam

jednak, że inwestorzy trochę zbyt panicznie podeszli do podwyżek stóp

Reklama
Reklama

procentowych i teraz zacznie się odreagowanie tamtej panicznej reakcji.

Widoczne już to było na obligacjach, zreflektował się też dolar i teraz jest

czas na indeksy. A jeśli chodzi o węgierski indeks, to chyba lepiej na linii

trendu nie mógł się zachować. Dzisiaj po jej wczorajszym przetestowaniu mamy

+3,62% i formację podwójnego dna (10 V i 17 V - wykres w porannym pokaże) z

Reklama
Reklama

zasięgiem wzrostu ciut większym niż dzisiejszy ruch. Raz jeszcze powtórzę,

że wcale nie oznacza to zmiany trendu (choć taka możliwość jest nawet po

sygnałach sprzedaży ;-) ale moim zdaniem pozwoli przedłużyć korekcyjny

wzrost na kolejną sesję.

Znowu też trzeba powtórzyć, że to bardzo niebezpieczna prognoza, cały czas

Reklama
Reklama

obarczona warunkami utrzymania BUX ponad linią trendu i obrony średniej w

USA. Korekcyjne odbicie ma niestety to do siebie, że gdy wszystko sprzyja

bykom, to idzie bardzo opornie, a gdy cokolwiek wystraszy popyt z rynku, to

jest bardzo dynamiczna przecena. Trzeba o tym pamiętać.......tak samo jak o

tym, że obecne osłabienie złotówki choć jest wyrazem znaczącej poprawy

nastrojów na rynkach, to mimo wszystko nie może mieć zwyczajowego byczego

wpływu na GPW - podłoże ostatniej słabości (polityka) jest bowiem tak

nieodpowiedzialne i zmienne, że w tych nadchodzących 4 gorących tygodniach

GPW będzie reagować na takie sygnały bardzo ostrożnie, co widać było już

dzisiaj. Umocnienie złotego na żadnym etapie nie miało dzisiaj przełożenia

na giełdowy parkiet. Jutro walki ciąg dalszy i jeśli USA nic nie popsuje, to

moim daniem dalej (jeszcze) na plusach MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama