Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 24.05.2004 08:56

Sesja w USA nie ma większego znaczenia. SP500.gif Dow.gif Nasdaq.gif Indeksy

zaczęły sporymi plusami, a skończyły niewielkim ząbkiem. Ta druga część

sesji, z osuwaniem indeksów, to nic innego jak efekt piątku, w czasie

którego inwestorzy boją się ostatnio zostawać z akcjami na weekend. Zbyt

duży niepokój panuje w polityce. A wzrost ? Dla mnie to cały czas

Reklama
Reklama

konsolidacja nad SK200 SP500_d i nie uważam, że słuszne byłoby powtarzanie

za wszystkimi serwisami, że to zasługa spadku cen ropy poniżej 40 dolarów za

baryłkę. ROPA.gif Gdyby tak było, to po sobotnim pozostawieniu wydobycia na

niezmienionym poziomie przez OPEC, kontrakty w Stanach byłyby na głębokich

minusach. Teraz SP +3 NQ +5. Już prędzej źródła popytu szukałbym w dobrym

raporcie o sprzedaży części do produkcji chipów, co ciągnęło cały sektor

Reklama
Reklama

półprzewodników.

Z racji, że mamy poniedziałek, jakoś mało tradycyjnie wygląda japoński

Nikkei. Ostatnie dwa tygodnie to przecena właśnie na początek tygodnia, co

przenosiło fatalną atmosferę na rynki Eurolandu. Nikkei +0,28% to neutralnie

dla wszystkich giełd, ale właśnie dzisiaj warte jest to podkreślenia. Warto

też zwrócić uwagę na piątkowe wzrosty na rynku cen miedzi, której kurs

Reklama
Reklama

wzrósł 4%. To powinno pomagać dzisiaj KGHM.

Naszemu rynkowi też nieco może pomóc wynik prawyborów we Wrześni. Oczywiście

śladowa frekwencja dodatkowo obniża ten kolejny "sondaż", ale zagraniczni

inwestorzy z ulgą patrzą na brak kilkuprocentowego liderowania Samoobrony. W

prawyborach PO miała 21,07 Samoobrona 18,41. Ciekawe jest też zaledwie 3,9%

Reklama
Reklama

co wraz ze słabym wynikiem LPR (6,85%) może popchnąć obie partie do

skrajnego populizmu, co same już zapowiadały, a co czasami prezentują.

Niestety będzie ciekawie.

Dobrze jednak, że nie dzisiaj, bo zgłaszania kandydatur na premiera

marszałek Oleksy przesunął do środy. Oczywiście nic z tego nie wyniknie,

Reklama
Reklama

więc może tak naprawdę dla giełdy lepiej byłoby to załatwić wcześniej, ale

II etap wyłaniania rządu nie może obejść się bez politycznej awantury - to

jest pewne, a co już widać po egzotyce rozważanych kandydatur na premiera i

Co na dzisiaj ? Niewiele się zmieniło od piątkowego zamknięcia. Nie ma

wydarzenia, które pozwalałoby wybrać wyraźny kierunek już na otwarcie.

Reklama
Reklama

Teoretycznie baza jedynie +3 pkt. zachęcać będzie inwestorów do kładzenia

popytu, ale po stronie niedźwiedzi paradoksalnie stoi ten sam argument, plus

silny opór na ostatnich lukach bessy. Kontrakty.gif Indeks.gif Dlaczego ten

sam argument ? Bo na rynku wyraźnie zwiększyła się aktywność arbitrażystów i

jeśli będzie okazja do arbitrażu, to do 3 piątku czerwca zostało już tak

niewiele czasu, że arbitraż bardzo chętnie skorzysta z okazji, nie

zamrażając środków na zbyt długi okres. Przy takiej bazie powoduje to bardzo

duże zdynamizowanie spadku i nakręca spiralę strachu, która tym silniej

sprzyja arbitrażowi. Przerabialiśmy to na poprzednich seriach. Najlepsza w

tym wszystkim jest dynamika ruchu, jakże potrzebna dla day-traderów, a

najgorsza jego nieprzewidywalność. Arbitraż nie patrzy bowiem na ceny akcji

i interesuje się jedynie (w uproszczeniu) bazą między kontraktami, a

indeksem. A to przy wyprzedażach podobnych do piątkowych zależy tylko i

wyłącznie od emocji i wielkości portfela przeznaczonego na arbitraż. Nie

można przecież otworzyć za dużo pozycji, bo trzeba je przed 2 piątkiem

pozamykać. Góra dół ? Ja jak już pisałem mam neutralne nastawienie i bacznie

będę obserwować zachowanie rynku przy dalej możliwym teście luk bessy, jak i

aktywność arbitrażystów, która może zdołować rynek. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama