Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 24.05.2004 16:19

Przyzwoite zachowanie światowych rynków, oraz chęć odreagowania piątkowych

arbitrażowych spadków pozwoliły rozpocząć dzisiejszą sesję na plusie. Im

bliżej otwarcia na rynku kasowym, tym plusy były większe. Mocno pomagał

węgierski BUX rosnący ponad 1% na plusie. Ten optymizm na otwarcie

potwierdził indeks, który rozpoczął na 1676 pkt. (baza wróciła do normy) i

Reklama
Reklama

rozpoczął mozolną wspinaczkę. Liderem była KGHM, która po wzroście cen

miedzi pierwsza wyrwała do wzrostów. Ten ruch był jednak bardzo

niebezpieczny. Obroty były bowiem wręcz śladowe, a do tego w ofertach na

największych spółkach były po prostu pustki. Każde zlecenie mogło mocniej

ruszyć rynkiem. Nastroje sprzyjały bykom, więc fundusze wyraźnie to

wykorzystały, doprowadzając przy okazji do fali stopów na kontraktach, które

Reklama
Reklama

sięgnęły aż 1696 pkt.

Pisałem wtedy, że taki wzrost na śladowym obrocie jest bardzo niebezpieczny,

a szybki kontratak podaży budził podejrzenia, że wyskok indeksu na otwarcie

miał jedynie umożliwić sypanie akcji z wyższego poziomu. To bardzo częsty

schemat na naszym rynku, gdzie kilka większych zleceń ustawia otwarcie, a

potem wyrzuca 10 razy więcej akcji z dużo wyższego poziomu. Tak też było

Reklama
Reklama

teraz, bo wystarczy spojrzeć na obroty. Do góry znowu idziemy przy bardzo

niskiej aktywności, a gdy rozpoczynają się spadki obroty szybko rosną.

W piątek była to "arbitrażowa" wyprzedaż i można było jeszcze mieć

wątpliwości co do siły niedźwiedzi na poziomie luki bessy. Ale dzisiaj to

nie żaden arbitraż, osuwanie, czy wstrzymywanie się popytu. Dzisiaj dość

Reklama
Reklama

dużymi transakcjami duże fundusze wyrzucały trefny towar i nawet na TPS z

łatwością rozbijane były ogromne oferty popytu. Do tego wszystkiego, od razu

po prawej stronie pojawiała się zaporowa podaż, uniemożliwiająca szybkie

odreagowanie. Kogo tak parzył dziś towar zwany akcjami ? Na tym etapie nie

ma to znaczenia - ważne tylko było, czy to duży inwestor, czy panika małych

Reklama
Reklama

inwestorów - po wielkości transakcji widać wyraźnie, że to fundusze

opuszczały rynek.

Iść w ślad za nimi ? Ja w swojej neutralności pozostaje na razie niezmienny

i przebieg sesji tylko mnie do tego zachęcił. Do głębszych spadków bez

pomocy rynków zachodnich (a dziś uciekły nam do góry) nie ruszymy, a podaż

Reklama
Reklama

na lukach bessy jest na razie zbyt silna do przejścia. Czekamy albo na

polityczne rozwiązanie, albo na impuls z zachodnich parkietów, na których

kierunek w następne dni ustalać będzie już nie ropa, a dane makro.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama