Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 02.06.2004 08:54

Rzadko się to zdarza, ale aż kilka serwisów w USA dość trafnie

zinterpretowało zachowanie inwestorów na wczorajszej sesji. Zamiast toczyć

spory jak kurs ropy z godziny na godzinę wpływa na kursy Microsoftu etc.

zachowanie inwestorów nazwano trochę schizofrenicznym. Indeksy rzucały się

cały dzień w obie strony, nie wiedząc jak droga ropa została zdyskontowana,

Reklama
Reklama

oraz jak interpretować dane makro. Sesja mogła skończyć się dowolnie -

skończyła się mocną końcówką Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif która w dłuższej

perspektywie i tak nic nie wyjaśnia SP500_d.gif Przy okazji od razu wrzucę

podobnie zachowujący się dzienny BUX_d.gif

Akapit na ropę - spóźniona reakcja na weekendowe ataki wywindowała kursy na

nowe maksy ROPA.gif Jeszcze tydzień/dwa temu taki poziom zabiłby rynek już

Reklama
Reklama

na początku sesji i 1% spadek byłby minimalnym wymiarem kary. Teraz

inwestorzy już powoli przyzwyczajają się do tych poziomów cenowych, a poza

tym jutro jest posiedzenie OPEC, które może być impulsem do przerwania tego

szalonego rajdu. Paradoksalnie zresztą, właśnie dynamika tego wzrostu,

świadcząca o trochę panicznej reakcji, nie świadczyła o wiarygodności tego

ruchu i nie zachęcała do przekładania go na rynek akcji. Tak bowiem bardzo

Reklama
Reklama

często kończą się wzrosty.

Ciekawsze były dane makro. ISM (tak jak oczekiwałem - brrrr jak my wszyscy

nie lubimy tego określenia ;-) przekroczył prognozy analityków, choć nie ma

nowego szczytu. W maju 62,8 w styczniu 63,6 Niby drobnostka, ale jeśli

styczniowy szczyt pozostanie niepokonany, to coraz większe znaczenie będzie

Reklama
Reklama

miała analogia poruszana w Weekendowych, w której właśnie przy szczytowym

ISM wyznaczane są szczyty na indeksach. Moim zdaniem tak właśnie teraz było,

a w przyszłym miesiącu ISM także styczniowego szczytu nie pokona. Warto

jednak zerknąć głębiej. Indeks zamówienia 61,9 wobec 57,8 i to najwyższy

poziom od 1673 roku. Bardzo dobra informacja przed piątkowym raportem z

Reklama
Reklama

rynku pracy, choć reszta cząstkowych raportów nie była wcześniej tak

pozytywna. Weźmy od razu na przykład wczorajszy raport Challenger Gray &

Christmas. Wprawdzie Amerykanie standardowo ucieszyli się z publikacji 73k,

uznając wzrost planowanych zwolnień za nieistotny (+1,6%) ale sytuacja ma

się zupełnie inaczej, gdy spojrzymy na majową średnią. Maj jest dla tej

Reklama
Reklama

ankiety najlepszym miesiącem Challenger1.gif i do tego właśnie teraz

powinien nastąpić drugi największy spadek planowanych zwolnień

Challenger2.gif Nic z tego.

Wracając jeszcze do ISM warto zerknąć na indeks cen. Tutaj bardzo pozytywna

niespodzianka, bo z 88 spadliśmy na marcowy poziom 86,0 Jakie to wszystko ma

przełożenie na oczekiwania co do podwyżek stóp procentowych ? Odpowiem tak -

a kto teraz patrzy na dane makro ? ;-) Wydaje się, że znowu wygrała

technika, gdzie na obligacjach mieliśmy odbicie od linii trendu po ruchu

powrotnym Obligacje.gif Teraz oczekiwania na podwyżkę stóp znowu będą rosnąć

(obligacje spadać, rentowność rosnąć).

I tak dochodzimy do naszego grajdołka, gdzie wczorajsza dobra końcówka w USA

powinna nieco pomagać bykom. Przypominam jednak, że to tylko nastroje

przeniesione z rynków zachodnich, a nie wyraz siły naszego rynku. Co prawda

widać ostatnio wyraźne pokupowanie akcji, ale z drugiej strony łatwość

przechodzenia do spadków i ich dynamika, nie potwierdzają tej siły rynku.

Trzeba czekać na większą aktywność, która długą świeczką wybije nas poza

obszar ostatniej konsolidacji. Dzisiaj znowu ciut większe szanse mają byki

Kontrakty.gif Indeks.gif W kalendarzu na dzisiaj danych makro niemal brak -

to niemal, to głównie PPI w strefie euro o 11:00. Istotne ze względu na

decyzja EBC. Reszta nie będzie mieć wpływu na rynek. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama