Węgierski indeks po systematycznej wyprzedaży zszedł już na minusy i notuje
nowe minima na -0,25%. To jeszcze nas (+1,1%) do dołu nie ciągnie, ale nie
pozwoliło na kontynuację wzrostu po wyjściu indeksu na nowe maksy. Plusem
dla rynku jest fakt, że w górę poszliśmy sporymi transakcjami, a teraz
osuwamy się bez obrotu. Powinno być jeszcze wyżej, choć zaznaczam, że to gra