Nie wydaje się wprawdzie by byki powiedziały ostatnie słowo przy obecnym odbiciu i prawdopodobnie spróbują jeszcze powalczyć przy oporach, ale taki odwrót powinien skłonić je do większej ostrożności. Po niezłej sesji w USA i wtorkowej obronie jednego ze wsparć wzrostowy początek nie był zaskoczeniem. Jeszcze przed otwarciem kasowego kurs przystąpił do testu oporu na 1698 pkt. Zakończył się on sukcesem, a kiedy indeks dość szybko zaczął piąć się do góry kontrakty ruszyły jego śladem. Przed południem wzrost dotarł do kolejnej mocnej bariery na 1716 pkt., ale skończyło się na naruszeniu. Rynek nie cofnął się jednak głęboko i stabilizował się tuż poniżej. Na dwie i pół godziny przed końcem doszło przy niewielkim obrocie do sforsowania powyższej granicy, co stało się impulsem dla mocnej zwyżki. Byki łatwo przełamały opory na 1720 pkt. i 1725 pkt. Skuteczny okazał się natomiast poziom 1733 pkt. Tam właśnie zostało ustanowione maksimum i to jednoznaczne. Ostatnia godzina przyniosła bowiem mocne spadki, które tak sparaliżowały popyt, że pokonanych wcześniej ograniczeń nie był on w stanie bronić. Dopiero tuż powyżej 1700 pkt. miała miejsce próba wyhamowania przeceny, ale skończyło się zaledwie na niewielkiej stabilizacji.

Sesja zasadniczo sytuacji nie zmieniła, ale końcówka - na wykresie w postaci długiego górnego cienia powinna dać do myślenia pewnemu siebie wczoraj popytowi. Oddanie bez problemów silnych oporów i późniejsza reakcja nie tylko nie świadczą o cofnięciu podaży, ale wyglądają na próbę wciągnięcia w celu dla korzystniejszego zajęcia pozycji. Nie wydaje się bowiem by niedźwiedzie pozwoliły w tak łatwy sposób pokonać kluczowe dla krótkoterminowej koniunktury bariery. Poza oknem bessy w przedziale 1698-1716 pkt. i wzmacniającym jego górną granicę poziomem 38.2% zniesienia półtoramiesięcznej zniżki, są nimi dno z 22 marca na 1720 pkt. oraz jedna z linii trendu Fibonacciego biegnąca aktualnie na 1727 pkt. W układzie wskaźników nie zaszły istotniejsze zmiany. Z szybkich oscylatorów CCI powrócił do strefy wykupienia, ale na %R i Stochastic?u ważne pozostały sygnały sprzedaży. ROC i MACD wzrosły pozostając nad liniami sygnału. Lekko pozytywną wymowę ma natomiast utrzymanie kursu w obrębie luki, dzięki czemu są jeszcze szanse na próby sforsowania przynajmniej tej bariery. Można więc oczekiwać, że popyt nie zrezygnuje ostatecznie z testów wykorzystując chociażby powyższy argument. Dzisiejsza sesja zapowiada się spokojniej. Początek może nawet przynieść próby zejścia poniżej oporu, ale nie powinno dojść do większego osłabienia. W trakcie dnia należy liczyć się ze stabilizacją, a w dalszej fazie możliwe jest też odbicie.