Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 08.06.2004 08:58

Początek dzisiejszej sesji szykuje się stosunkowo mocny. Wpływają na to dwa

czynniki. Mocny wzrost na wczorajszej sesji w USA oraz wiadomości z KGH.

Oczywiście są tez czynniki, które mogą ten zapał nieco zmniejszyć, ale

raczej nie są w stanie zapobiec fali optymizmu. Przynajmniej w pierwszej

części sesji.

Reklama
Reklama

Wzrost w USA był naprawdę niezły, ale jedynie gdy rozpatrujemy tylko ruch

cen. Jeśli przyjrzymy się obrotom to jest już nieco mniej optymistycznie bo

cały ten szał odbył się na dosyć małym obrocie. To trochę umniejsza jego

znacznie. Inną sprawą jest fakt, że wczorajsza zwyżka zbliżyła wykresy dwóch

indeksów Dow.gif i Nasdaq.gif do spadkowych linii trendu. Nie udało się

wczoraj ich pokonać. Tylko SP500.gif naruszył swoją. Niby więc sygnał jest,

Reklama
Reklama

ale ten obrót każe być bardzo ostrożnym w wyciąganiu wniosków.

Co taki wzrost wywołało? Właściwie wszystkie serwisy powołują się na dobre

piątkowe dane z rynku pracy oraz spadek cen ropy. Tematy ostatnio mocno

wałkowane więc nie ma sensu się nad nimi za bardzo rozwodzić. A jakieś inne

powody? Tak naprawdę trudno znaleźć racjonalne powody tak mocnego wzrostu.

Wśród spółek wchodzących w skład DJIA tylko dwie wczoraj nie zyskały (m.in.

Reklama
Reklama

McDonald`s po obawach o wielkość sprzedaży). Patrząc na szerszy rynek i

sektory to na wczorajszej sesji zarobili właściciele spółek związanych z

produkcją półprzewodników, spółek sieciowych, związanych w wydobyciem złota

oraz ropy naftowej, linii lotniczych, banków i spółek energetycznych.

Sektorem relatywnie słabym były spółki biotechnologiczne. Indeks oparty o te

Reklama
Reklama

spółki wczoraj nie wzrósł.

Dla europy ważne jest także to, że na wczorajszy wzrost w Stanach rynki

azjatyckie zareagowały powściągliwie. NIKKEI zyskał 0,7%. Obecne notowania

kontraktów w Stanach na razie nie zapowiadają kontynuacji wczorajszego

wzrostu (NQ -3,88 SP -0,51). Trzeba jednak pamiętać, że to nie Amerykanie

Reklama
Reklama

teraz grają. Bardziej wiarygodne wskazania otrzymamy po południu.

U nas otwarcie zapowiada się całkiem nieźle także z innego powodu. Wczoraj

zarząd KGH poinformował, iż przedłoży radzie nadzorczej nowe założenia

finansowe spółki. Zawierają one m.in. podwyższenie prognozy wyniku o 90% w

stosunku do dotychczasowej prognozy. Zysk ma wynieść 1,232 mld złotych. To

Reklama
Reklama

może pomóc rynkowi. W czym? Czy czeka nas kolejny atak na opór? Indeks.gif

Kontrakty.gif Nie wykluczone. Obawiam się jednak, że optymizmu starczy tylko

na pierwszą część sesji. Uważam, że o faktycznej kondycji rynku zadecyduje

jej druga część. Zbliżająca się przerwa świąteczna raczej na skłania do

odważnych zakupów. W piątek nie powinno się nic dziać. Po pierwsze w Polsce

będziemy mieli "długi weekend", a po drugie zamknięte będą rynki

amerykańskie ku pamięci Ronalda Reagana. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama