Obraz naszego rynku po dzisiejszej sesji mógłby być jednoznaczny, gdyby nie
niskie obroty. Gdyby zamiast nędznych 160 mln było jeszcze drugie tyle, to
można by mówić o ataku podaży i ponownym (po ostatnim piątku) odbiciu od
poziomu oporu. Indeks01.gif Kontrakty01.gif No właśnie, ale obrót był dziś
malutki i na tak jednoznaczne wnioski nie możemy sobie niestety pozwolić.