Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.06.2004 08:54

No i po wyborach. Martwi żenująco niska frekwencja. Konsekwencją tego jest

wynik wyborów, który będzie teraz przez wielu komentowany. Co oznacza wysoki

wynik LPR i SLD? Co oznacza niski wynik Samoobrony i SdPL? Czy UW wraca do

gry? W jakim stopniu te wyniki przełożą się na wyniki przyszłych wyborów do

naszego parlamentu? Jakiej konfiguracji można się spodziewać, gdy frekwencja

Reklama
Reklama

będzie większa? Pytań sporo, a pewnie są i inne. Zapewne każdy ma swoje

zdanie na te tematy. W końcu każdy Polak zna się na polityce. Ja jednak

wstrzymam się z komentarzami i poczekam na refleksje ze strony politologów i

socjologów.

Zaczynamy kolejny tydzień zmagań z rynkiem. Tym razem można oczekiwać, że

będą one ciekawsze. Ostatnia przerwa świąteczna trochę uśpiła naszych

Reklama
Reklama

graczy. Teraz aktywność powinna wrócić do normy. Sprzyjać jej będą dane

makro, których w tym tygodniu nie będzie brakować. Największa liczba

publikacji oczywiście dotyczy sytuacji w USA. Już dziś zapoznamy się z

dynamiką sprzedaży detalicznej i wielkością deficytu bilansu handlowego.

Jutro dowiemy się jak zmieniły się ceny towarów konsumpcyjnych, oraz (być

może) produkcji sprzedanej. Podana zostanie także wartość wskaźnika

Reklama
Reklama

nastrojów konsumentów liczonego przez Uniwersytet Michigan. Środa to dane z

rynku nieruchomości (pozwolenia na budowę i faktycznie rozpoczęte budowy

domów) oraz dynamika produkcji przemysłowej i wykorzystanie mocy

produkcyjnych. W środę zostanie opublikowana Beżowa Księga. Czwartek to

oczywiście dzień publikacji raportu o liczbie wniosków o zasiłek dla

Reklama
Reklama

bezrobotnych, ale w tym tygodniu także indeksu wskaźników wyprzedzających.

Na koniec tygodnia zaplanowana jest jedynie publikacja sytuacji na rachunku

bieżącym.

A co w Polsce? Dla mnie szczególnie ważna będzie dzisiejsza publikacja (o

16:00) wielkości podaży pieniądza w maju. Każdy, kto czytuje nasze

Reklama
Reklama

"Weekendowe..." wie dlaczego przywiązuję do tych danych tak dużą wagę. Jeśli

i tym razem nie pojawi się impuls to będzie można przyjąć, że trwający

obecnie spadek cen ma szansę trwać co najmniej do sierpnia. Dziś podana

zostanie także wielkość majowej inflacji. W środę poznamy sytuację na

rachunku bieżącym, a w czwartek opublikowana zostanie dynamika produkcji

Reklama
Reklama

przemysłowej oraz wskaźnik zmian cen produkcji sprzedanej.

Dzisiejsza sesja powinna zacząć się w okolicy piątkowego zamknięcia.

Niestety niewiele jest czynników sprzyjających posiadaczom długich pozycji.

Przebieg tego spokojnego ubiegłego tygodnia sprzyja raczej niedźwiedziom i

trzeba się liczyć z tym, że dziś znajdzie to swoje potwierdzenie.

Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama