Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 21.06.2004 09:10

Jeśli wziąć pod uwagę liczbę danych makro, jakich spodziewamy się w tym

tygodniu to zapowiada nam się całkiem spokojny tydzień. Właściwie trzy

pierwsze dni to posucha i dopiero w czwartek mamy pierwsze publikacje w USA.

Są to: dynamika zamówień na dobra trwałego użytku, raport o liczbie wniosków

o zasiłek dla bezrobotnych oraz ilość sprzedanych nowych domów. Na piątek

Reklama
Reklama

zaplanowana jest publikacja ostatecznej wartości dynamiki PKB w I kw oraz

wskaźnika nastrojów konsumentów liczonego przez Uniwersytet Michigan, a na

koniec mamy jeszcze obroty na wtórnym rynku nieruchomości. Oczywiście

nadrzędnym wydarzeniem, do którego będziemy się przygotowywać cały tydzień

to zbliżające się posiedzenie FOMC w następnym tygodniu. Ostatnie

przymiarki, prognozy, oczekiwania.

Reklama
Reklama

Nie ma sensu pisać o piątkowej sesji w USA, bo po prostu nie ma ona dla nas

najmniejszego znaczenia. Po pierwsze nie odnotowano znaczących zmian

wartości tamtejszych indeksów i sytuacji nie uległa zmianie Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Po drugie, w piątek mieliśmy dzień wygasania

instrumentów pochodnych, co skutecznie zmniejszało każde ruchy rynku, nawet

gdyby się one pojawiły. Dla nas jest dziś znacznie ważniejsze dobre

Reklama
Reklama

zachowanie rynków azjatyckich. To powinno dodać kilka punktów na otwarcie

sesji. Dalszy przebieg notowań może być jeszcze optymistyczny. Choćby ze

względu na piątkowy wzrost. Na razie nie sądzę, by miało się to przemienić w

jakiś większy ruch. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama