Niewątpliwie pozytywnym sygnałem technicznym jest również przebicie kilku oporów. W pobliżu czekają wprawdzie dużo ważniejsze bariery, jednak tak dynamiczny zryw byków powinien dać impuls dla ich testu, a sforsowanie nie jest bez szans. Na otwarciu nie było zaskoczenia - piątkowe odbicie w połączeniu z zakończonymi na plusach sesjami w USA dały impuls dla wzrostów. Kurs wyszedł ponad opór w strefie 1658-1660 pkt. Ten zapał byków szybko się jednak skończył i choć rynek pozostawał ponad powyższą barierą, to jednak przeważała płaska stabilizacja. Marazm trwał do południa, ale w ślad za pogarszającą się atmosferą w Eurolandzie rynek podążył w dół. Po krótkim przebiciu poprzedniego zamknięcia zaczęło się znowu wyciąganie do góry. Początkowo nie zanosiło się by odrabianie strat przyniosło większą zmianę i wspinaczka była bardzo mozolna. Kiedy jednak kurs powrócił ponad pokonaną rano barierę podażową atmosfera wyraźnie się ożywiła. Byki wykorzystując bierność podaży, a później także jej pewne zaskoczenie, zaczęły przejawiać coraz większą aktywność. Końcówka stała już w efekcie pod znakiem bezdyskusyjnych wzrostów, a na zamknięciu rynek znalazł się najwyżej od ośmiu sesji.
Sesja lekko poprawia techniczny obraz rynku głównie z uwagi na sforsowanie oporu w strefie 1658-1660 pkt., który tworzyły otwarcie z czwartku oraz przyspieszona linia spadków z 8 czerwca. Teraz jednak czeka popyt znacznie poważniejszy sprawdzian siły. Stosunkowo blisko są bowiem kolejne mocne bariery podażowe w postaci dolnej granicy stabilizacji z końca maja i początku czerwca na wysokości 1698 pkt. oraz linii dwumiesięcznego trendu spadkowego. Ta ostatnia przebiega dziś na 1686 pkt. i choć o pokonaniu zadecyduje zamkniecie to wczorajsza sesja stworzyła ku temu doskonałą okazję. Powody do lekkiego optymizmu dają tez wskaźniki. Po Stochastic?u i %R większość najszybszych oscylatorów dała już sygnały kupna. Nad średnią wyszedł też MACD. Nieco większą ostrożność sugerują natomiast MACD-Dema oraz ROC, które dopiero przygotowują się do testu poziomów sygnału. Te przesłanki zwiększają więc prawdopodobieństwo testu powyższych barier. Przebicie nie będzie wprawdzie wystarczającym elementem by spodziewać się trwalszej poprawy, ale w takim wypadku wzrost dotrzeć do luki bessy z 10 maja w strefie 1712-1735 pkt. Ciekawie zapowiada się więc dzisiejsza sesja. Jeśli bowiem popyt nie wykorzysta szansy już w pierwszej części może to skończyć się stabilizacją, a później nawet osłabieniem. W takim wypadku pozytywny scenariusz stanie więc pod znakiem zapytania.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1675, 1666, 1657
Oporu - 1686, 1698, 1712