Jednym z nich jest sforsowanie poziomu 1698 pkt. Otworzyło to bowiem drogę do ataków na kluczową strefę 1712-1735 pkt. Pomimo dobrej okazji wczoraj kurs nie zdołał utrzymać się w jej obrębie, ale przy obecnych poziomach możliwe są wkrótce kolejne testy. Otwarcie notowań wypadło na plusie, nad wspomnianą granicą 1698 pkt. Podaż nie poddała jej jednak bez walki i pierwsze godziny handlu upływały pod znakiem walki w jej okolicach. Z tej konsolidacji rynek wyrwał się jeszcze przed południem, kiedy to w ślad za wyraźniejszym wzrostem indeksu kontrakty ruszyły mocniej do góry. Zwyżka przyniosła zdecydowany test oporu na 1712 pkt. i jego przebicie. Popyt nie poszedł jednak za ciosem i znowu zapanował horyzont, tyle tylko, że na wyższych poziomach. Ten stan utrzymywał się przez dwie godziny, ale nieskuteczne próby poprawienia maksimum na 1718 pkt. sprowokowały wreszcie podaż do nieco większej aktywności. Efektem było osłabienie, jednak bez większych konsekwencji dla obrazu sesji. Obronę podjęły bowiem byki ponad 1700 pkt. i w końcówce przystąpiły do odrabiania strat. Wzrost dotarł do 1712 pkt., ale tu został zatrzymany i zamknięcie wypadło nieco poniżej tej bariery.
Sesja wyglądałaby znacznie lepiej gdyby udało się zakończyć ją w obrębie strefy 1712-1735 pkt. Mimo to i tak można odbierać ją jednak jako oznakę zwiększającej się siły rynku. Sforsowanie poziomu 1698 pkt. otwiera bowiem drogę do kolejnych testów powyższego przedziału, który tworzy luka bessy z 10 maja. Możliwość taką sugerują także niektóre wskaźniki. MACD już we wtorek dał sygnał kupna, a wczoraj dołączył do niego ROC pokonując linię neutralną. Należy mieć jednak na uwadze, iż powyższy obszar to kluczowy obecnie opór i dopiero po jego zdecydowanym przełamaniu można będzie liczyć na wyraźniejszą poprawę. Jest mało prawdopodobne, aby podaż zrezygnowała z obrony i udało się sforsować go z marszu. Niewykluczone więc, że obecna zwyżka zakończy się w podobnym stylu jak poprzednia, czyli kilkudniową konsolidacją w pobliżu oporu. Za możliwym wyhamowaniem w najbliższych dniach przemawia również wykupienie sygnalizowane przez niektóre szybkie oscylatory jak Stochastic. W trakcie dzisiejszej sesji prawdopodobne są jednak kolejne próby wejścia w obręb luki. Obecne poziomy kursu stwarzają ku temu dobrą okazję i popyt powinien ją wykorzystać. Argumentami mogą być pozytywna sesja w USA i w pewnym stopniu decyzja o poparciu SdPl dla rządu M. Belki. Znaczenia tego ostatniego czynnika nie należy jednak przeceniać, gdyż takie przeważały oczekiwania i rynek zdążył to już uwzględnić w cenach. W dalszej części notowań możliwe jest uspokojenie i stabilizacja, ale są spore szanse na zamknięcie lekko ponad dolną granicą na 1712 pkt.