Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.06.2004 08:53

Sesja w Stanach skończyłaby się konsolidacją, gdyby nie był to piątek.

Ciekawie zrobiło się właśnie dopiero w końcówce, gdy rozpoczęła się walka

strachu przed terroryzmem, z nadziejami na kontynuację wzrostów po

neutralnych komunikatach FED. Jak zawsze ostatnio w piątek w końcówce sesji

wygrał strach i tylko technologiczny Nasdaq (Cisco i Juniper Networks)

Reklama
Reklama

wyjątkowo nie zanurkował na południe Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Gdyby ta sesja była w środku tygodnia, to pewny byłbym mocnego negatywnego

wpływu na nasz rynek. Piątek znaczenie tego spadku w większości przekreśla,

bo inwestorzy pamiętają, że gdy weekend mija spokojnie indeksy z początku

tygodnia są mocniejsze. Tym bardziej, że Nikkei wspiął się dzisiaj w nocy na

9 tygodniowe maksima i już tylko nieco ponad 200 pkt. do kwietniowych

Reklama
Reklama

szczytów. To wraz z terrorystyczną ulgą daje na kontraktach w USA SP +0,5 NQ

+3,5

Obraz rynków nie jest więc tak zły jak możnaby sądzić po samym piątkowym

zamknięciu. Złe, wręcz fatalne, były za to dane o cenach żywności, które

wzmocniły tylko oczekiwania podwyżki o +25 pb a i pojawiły się też śmielsze

prognozy większej podwyżki. Nie wydaje się, by była ona teraz realna, ale ta

Reklama
Reklama

inflacyjna presja powinna schłodzić GPW. Czy dzisiaj ? Dzisiaj możliwe, że

nikt się tym nie przejmie, bo jesteśmy w bardzo "emocjonującym" momencie -

niemal dokładnie na oporach wig20fut.gif wig20.gif Kontrakty.gif Indeks.gif

Możliwe więc, że sesja będzie rozgrywana tylko przez techników. Końcówka

miesiąca/kwartału/półrocza sprzyjać będzie bykom w pokonywaniu tego oporu.

Reklama
Reklama

Pisałem już jednak, że nie sądzę byśmy rozpoczynali trwalszy trend

wzrostowy. Ewentualne pokonanie oporów okazać się może bardzo krótkotrwałe i

moim zdaniem jest niczym innym, jak window dressing robionym przez fundusze

na koniec okresu rozliczeniowego. Najlepiej widać to było właśnie w ostatni

piątek. O tym, że ewentualny wzrost może być wyjątkowo nie trwały

Reklama
Reklama

przekonywał też piątkowy odczyt Wigometru, gdzie mamy wzrost 36 pkt i teraz

jest 56% byków i 20% niedźwiedzi. Wartości bliskie odczytowi Investors

Intelligence. W przypadku tego ostatniego załamania żadnego to nie wywołało,

ale ostatni skok optymizmu właśnie do tego poziomu zatrzymał wzrosty.

Zaczniemy (po USA i danych o cenach żywności) zapewne na minusach i zapewne

Reklama
Reklama

też pomimo tego mocnego optymizmu będą próby przejścia oporu. Przewagę do

środy do RPP mają byki, ale biorąc udział w tej spekulacyjnej rozgrywce

trzeba ciasno trzymać stopy, bo zwrot po odstawieniu kroplówki z funduszy

może być bardzo dynamiczny. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama