Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 01.07.2004 08:55

FED nie przeszkodził w window dressing. Czyli zrobił dokładnie to, czego

oczekiwał od niego rynek. No może poza rynkiem day-traderów, bo brak

niespodzianki, to brak większego ruchu zarówno na indeksach czy walutach.

W komunikacie zarząd Rezerwy Federalnej powtórzył wcześniejsze sygnały, że

podwyżki stóp będą miały "zrównoważony przebieg". To wystarczyło inwestorom

Reklama
Reklama

do odczytania jasnego sygnału, że o ile nastąpi kolejne podwyżka, to nie

należy w tej chwili oczekiwać, by była ona większa niż 25 pb. Naprawdę nic

to nie zmienia ? Po tylu tygodniach oczekiwania ? Zmienia - teraz inwestorzy

zaczną cieszyć się z dobrych danych makro, a karcić będą indeksy za wszelkie

negatywne publikacje. Do kolejnego posiedzenia FOMC daleko, więc gospodarka

zacznie być oceniania bez tłumaczenia wszystkiego stopami procentowymi.

Reklama
Reklama

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Pierwsza do oceny jest dzisiaj cotygodniowa liczba nowozarejestrowanych

bezrobotnych. Oczekuje się spadku do 343k po ostatnim 349k. Niby dane

rutynowe, ale w przededniu raportu z rynku pracy zyskują na znaczeniu. Potem

o 16:00 dostaniemy wydatki na inwestycje budowlane (zostaną zignorowane)

oraz bardzo ważny indeks ISM - prognozowany jest spadek do 61,5 z 62,8 choć

Reklama
Reklama

rynek po wczorajszej niespodziance Chicago PMI (56,4 wobec prognozy 64,0) po

cichu liczy się z rozczarowaniem.

Między tym wszystkim trochę emocji zapewni EBC, choć po wczorajszej decyzji

FED wszystko także w tym temacie wydaje się jasne. Ze względu na ceny ropy

(wczoraj ruch powrotny ? ROPA.gif ) bank boi się presji inflacyjnej, ale

Reklama
Reklama

ostatnie dane z gospodarki, w tym choćby tylko indeksy nastroju, nie

pozwalają na podwyżkę stóp już teraz. Wątpliwości może by były po

wczorajszym zaskakującym +50 pb w USA, a tak wydarzeniem może być tylko

konferencja prezesa Trichet o 14:30

Na nasz rynek wpływ sesji w USA będzie bardzo ograniczony, choć samo już

Reklama
Reklama

zdjęcie z rynku niepewności zawsze dodaje trochę optymizmu. Tak zapewne

będzie i dzisiaj, tym bardziej, że Euroland po dobrej końcówce w USA też

zacznie wzrostami. Dla nas plusem (dyskusyjne) jest jeszcze zamknięcie na 11

pkt ujemnej bazie. Dlaczego dyskusyjne ? Bo byki powiedzą, że taka

jednomyślność natychmiast przełoży się na szybki wzrost i "wyciśnięcie"

Reklama
Reklama

krótkich pozycji. Niedźwiedzie z kolei przypomną, że to zachęca do

arbitrażu, który przeceni rynek akcji koszykami sprzedaży (a kupnem

kontraktów, co nie wpływa na rynek tak jak koszyki na rynek akcji). Do tej

pory pomimo tak korzystnych warunków arbitrażu nie było, a powód tego chyba

dość oczywisty. Żadna z instytucji nie chciała pokusić się o groszowy

(bezpieczny) zarobek, gdy jej fundusze akcji walczą o jak najlepszą wycenę

ogromnych portfeli na koniec miesiąca/kwartału/półrocza. Czyli punkt

widzenia, zależy od punktu siedzenia. Ja zamknięcie sesji prognozować mogę

dopiero, gdy zobaczę większe obroty i przewagę którejś ze stron rynku.

Ostatnie bujanie rynkiem na kosmetycznych obrotach i sztuczne "window

dressing" nie pozwala prognozować przebiegu dzisiejszej sesji. Trzeba albo

reagować na obroty, albo na spływające dane makro. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama