Na wysokości 1673 pkt. znajduje się obecnie następne mocne ograniczenie, ale może być ono wkrótce testowane, a przebicie otworzy drogę do dna czerwcowego ruchu zwyżkowego. Spadkowe otwarcie poniżej granicy 1700 pkt. nie wróżyło najlepiej przebiegowi notowań. W pobliżu była wprawdzie ważna bariera na 1697 pkt., ale podaż łatwo się z nią uporała. Po zejściu do następnego wsparcia - tym razem na 1685 pkt. doszło do odreagowania, jednak krótko po rozpoczęciu kasowego ten niemrawy wzrost skończył się nie przynosząc większych zmian sytuacji. Kurs znowu zaatakował 1685 pkt., ale na godzinę zapanowała tuż powyżej względna stabilizacja. Niedługo trzeba było czekać na następny test, przy którym niedźwiedzie uporały się z tym ograniczeniem, ale nie poszły za ciosem i kilka punktów niżej odpuściły. Na tym skończyła się ciekawsza część sesji, gdyż na resztę dnia nastała mało ciekawa konsolidacja. Byki starały się wprawdzie podciągać kurs, ale czuły spory respekt i nic dziwnego, że były to jedynie korekty spadków. Kolejne zejście pod wsparcie w ostatnich minutach przyniosło efekt. Pomimo próby obrony na zamknięciu udało się je bowiem lekko sforsować.

Sytuacja rynku pogorszyła się i nie daje powodów do optymizmu na najbliższe dni. Luka bessy w przedziale 1700-1706 pkt. świadczy o coraz mocniejszej podaży i powinna być wkrótce silnym oporem. Negatywne wrażenie robi też sforsowanie kilku ważnych wsparć, jak choćby 38.2% i 50% zniesienia ostatniego ruchu wzrostowego odpowiednio na 1697 pkt. i 1685 pkt. W przypadku tego ostatniego poziomu przebicie jest nieznaczne, co uwzględniając dodatkowo ujemną bazę może dać jeszcze popytowi pewien pretekst dla odreagowania. Jest jednak mało prawdopodobne by z tego powodu był on w stanie zainicjować wkrótce mocniejszy wzrost. Przecenę potwierdza pogarszający się układ wskaźników. Najszybsze oscylatory zmierzają zdecydowanie do poziomów wyprzedania. MACD i ROC też wyraźnie zmieniły kierunek na spadkowy i zwłaszcza pierwszy z nich jest bliski zejścia poniżej linii równowagi. W tej sytuacji można więc ze strony popytu oczekiwać najwyżej próby zamknięcia piątkowego okna bessy i na więcej trudno raczej obecnie liczyć. Kolejnym ważniejszym wsparciem będzie 61.8% zniesienia wzrostu na wysokości 1673 pkt. Jest ono istotne o tyle, że przebicie będzie najprawdopodobniej oznaczać spadki w okolice minimum z 18 czerwca na 1632 pkt. Dzisiejsza sesja może przynieść uspokojenie. W pierwszej części możliwy jest nawet lekki wzrost, ale przy dolnej granicy luki należy liczyć się z aktywniejszą podażą. Powinna to być na dziś wystarczająca zapora dla zwyżki i po przejściowej stabilizacji nie można wykluczyć osłabienia.

Bieżące poziomy - FW20U4

Wsparcia - 1678, 1673, 1657

Oporu - 1690, 1700, 1706