Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.07.2004 08:52

Na wstępie potwierdzę tylko, że zgodnie z wczorajszą zapowiedzią dzisiaj w

gazetowym wydaniu Parkietu wywiad z MP/KJ, więc zachęcam do kupna gazety.

Ale to może poczekać - rynek nie. Zobaczmy więc co w USA i jaki będzie to

mieć wpływ na naszą sesję. Na amerykańskim rynku mieliśmy wczoraj dwa

oblicza sesji. W pierwszym rządziły byki sprowadzając indeksy na nowe minima

Reklama
Reklama

(od maja), a w samej końcówce zaczęło się odrabianie strat - choć w dość

oryginalny amerykański sposób, o czym za chwilę.

Zacznijmy od powodów początkowego spadku. Prawie wszystkie znane były przed

otwarciem notowań, więc indeksy szybko znalazły sesyjne dno. Przypomnę -

główny winowajca to Merrill Lynch, który obniżył prognozy dla całego sektora

półprzewodników i razem z tym pociągnął na dno akcje Intela. To ostatnie

Reklama
Reklama

szczególnie inwestorów wystraszyło, bo spółka dzisiaj publikuje wyniki. Do

tego znowu rosła ropa po wybuchach w rafinerii, a Goldman Sachs obniżył

prognozy dla globalnego rynku akcji do "neutralnie" z "przewartościowane" -

wróć, chciałem powiedzieć z "powyżej rynku" (overweight). Powodem były

oczekiwania słabszych wyników w kolejnych miesiącach. Na szczęście nie padła

żadna nazwa konkretnej firmy, bo to mocno by rynek zabolało.

Reklama
Reklama

Skąd więc przy takich złych wiadomościach odwrót w końcówce sesji ? A

dokładnie na 2h przed końcem. Dokładnie w momencie, gdy do gry ruszają

wszystkie komputerowe programy, a tym sygnał do kupna dał spadek rentowności

obligacji i wyraźny spadek cen ropy, która rozpoczynając spadek spod szczytu

na 40,70 pomimo wcześniejszych złych wieści wywołała lawinę i kurs zatrzymał

Reklama
Reklama

się dopiero 1,5 dolara niżej. Bardzo nie lubię, gdy sesja na rynku akcji

właśnie tak wygląda, bo można powiedzieć, że zachowanie rynku jest wtedy

analogiczne do zachowania GPW w czasie dużej aktywności arbitrażystów.

Niewiele w tym logiki, reakcji na informacje, a więcej emocji i gry z

zapoczątkowanym przez komputery/arbitrażystów trendem. To często generuje

Reklama
Reklama

sygnały, które nie mają przełożenia na kolejne sesje. W odbiciu zapewne tez

paru technikom pomogła linia trendu na Dow.gif ... Nasdaq.gif SP500.gif

Co na dzisiaj w kalendarzu ? W USA oczywiście kluczowe będą teraz wyniki

spółek. Przed sesją z ważniejszych głównie Johnson&Johnson ale główny punkt

programu to posesyjny Intel i na dokładkę Juniper Networks. Każda ze spółek

Reklama
Reklama

musi bardzo pozytywnie zaskoczyć rynek, najlepiej prognozą, by wywołać

wzrosty na indeksach. Do tych publikacji dojdzie jeszcze mocno wypełniony

kalendarz danych makroekonomicznych. Dzisiaj na wokandzie seria bilansów, od

amerykańskiego handlowego za maj (14:30 patrz na rynek walutowy wtedy, bo

jeśli będzie reakcja indeksów, to właśnie zainicjowana przez

umocnienie/osłabienie dolara) i budżetowego (o 20:00) w czerwcu począwszy,

na polskim płatniczym (16:00) za maj kończąc. Przy polskich danych kluczem

do interpretacji będą dane o imporcie i eksporcie, które rzucą nieco więcej

światła na gospodarkę po 1 maja. Przy tych danych reakcja rynku jest jednak

najwcześniej na kolejnej sesji.

Górą, dół ? Nie ma jednoznacznego kierunku. Wczorajsze zachowanie rynku było

mocno rozczarowujące i zapewne byki teraz dwa razy się zastanowią, zanim

znowu rozpocznie się próba szarpnięcia rynkiem w górę. Wzrosty w USA też był

trochę sztuczny, więc impulsem raczej nie będzie. Z kolei drugi obóz (byków)

patrzy tylko na odbicie w końcówce USA, oraz żyje nadzieją, że analogicznie

do wczorajszej sesji mamy bazę na dużych minusach (-12 pkt.) co znowu w

dowolnym momencie może wywołać rajd w górę, choćby tylko na samych

kontraktach. Wystarczą dobre nastroje - tak jak na wczorajszej sesji w

pierwszej godzinie. Obiektywnie patrząc nie ma jasnych sygnał

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama