Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 15.07.2004 08:59

Sesja w Stanach to dwa etapy - w pierwszej połowie byki próbowały zanegować

wszystkie złe informacje karkołomnie tłumacząc każe rozczarowanie. W drugiej

połowie sesji zasłużenie rządziły już tylko niedźwiedzie sprowadzając

indeksy na nowe minima. Niektórzy powiedzą, że ten początkowy wzrost przy

tak wielu negatywnych informacjach był wręcz nierozsądny. Nie oceniałbym tak

Reklama
Reklama

naiwności amerykańskich inwestorów. Bardzo często w USA indeksy demonstrują

taką odporność (irracjonalność) na złe informacje, a to samo w sobie jest

dla wielu argumentem do kupna i trend się zmienia.Wczoraj się nie udało.

Dow.gif SP500.gif Nasdaq.gif

O informacjach z wczorajszej sesji nie mam co pisać, bo wszystko było

przerabiane już przed rozpoczęciem amerykańskich notowań. W skrócie - Intel,

Reklama
Reklama

Intel, Intel, sprzedaż detaliczna, wyniki pozostałych spółek i wyczekiwanie

na kolejne. Te kolejne to na dzisiaj w USA Citigroup (przed sesją) oraz

mniej istotne PepsiCo i Wachovia. Ta pierwsza może mieć bardzo duży wpływ na

indeksy ustawiając cały sektor finansowy, a ten w S&P ma prawie 1/4 udziału

w całym indeksie i odpowiada za 40% zysków wszystkich firm. A co mocniej

wpłynie na sektor finansowy, niż wyniki największej spółki z tego sektora ?

Reklama
Reklama

Ale z wyników dzisiaj jeszcze jedna ważna publikacje, tyle że nie w USA.

Fińska Nokia już przed południem pochwali się swoimi wynikami. To w

przypadku dużych niespodzianek zawsze miało bardzo mocny wpływ, szczególnie

na Nasdaq. I bynajmniej nie chodzi tu tylko o telefony, ale o większość

sektorów TMT dla których Nokia jest "barometrem".

Reklama
Reklama

Ale to wszystko dopiero można nazwać trzęsieniem ziemi jakie przyniosą dane

makro. O 14:30 inflacja PPI w czerwcu, NY Empire State Index gdzie kluczowe

będą subindeksy cen i zatrudnienia, oraz wraz z tymi publikacjami tradycyjna

liczba wniosków od bezrobotnych. Na deser o 15:15 produkcja przemysłowa i

wykorzystanie potencjału przemysłowego, a po naszym zamknięciu o 18:00

Reklama
Reklama

równie ważny indeks (subindeksy!) Philadelphia Fed.

Jak widać to może być dość nerwowy dzień, zarówno po impulsie z Citi, Nokii,

czy o 14:30 gdy wysypią się dane makro. Zaczniemy go plusami, które

analitycy wytłumaczą dobrymi posesyjnymi publikacjami amerykańskich spółek.

Apple dzięki Ipod podał bardzo dobre wyniki i rósł po sesji 6,6% a AMD

Reklama
Reklama

blisko zamknięcia w regularnej sesji, co ostatnio jest sukcesem byków. Tyle

tylko, że to trochę cieniutkie bycze argumenty, bo obroty w handlu

posesyjnym wcale nie były duże na tych spółkach i to na pewno nie sygnał w

stylu wczorajszego Intel`a. Kontrakty jednak na plusach SP+1 NQ+5 i pomogą

Eurolandowi zrównoważyć negatywny wpływ wczorajszej amerykańskiej końcówki.

Wczoraj pisałem, że na naszym rynku o ile USA mocno nie spadną, a inflacja

nie przekroczy 4,4% to będziemy walczyć dzisiaj o zamknięcie luk bessy.

Dalej sądzę, że powinno się to udać. Kontrakty.gif Indeks.gif Zdanie trzeba

szybko zmieniać, gdy wybijemy się poza dolne linie trendu i bardzo mocno

skoczą obroty. To byłby sygnał sprzedaży dłuższy niż jedna sesja. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama