Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 15.07.2004 15:53

Nokia traci 15% i to jest dzisiaj główny czynnik, który zdynamizował

przecenę. Ale co innego wywołać przecenę, a co innego być dla niej impulsem.

U nas było to raczej to drugie, bo przecież reszta światowych rynków

trzymała się całkiem nieźle (DAX -0,45% BUX +0,2%) a mimo to w drugiej

części sesji po publikacji danych nie ruszyliśmy do odrabiania strat (-0,75%

Reklama
Reklama

i kolejny raz najsłabszy rynek). To bardziej efekt słabości na ostatnich

sesjach i nieudanego porannego ataku na lukę bessy. To dzisiaj najbardziej

rozczarowało, bo sądziłem, że nawet jeśli wzrost nie będzie trwały, to po

wczorajszym pokazaniu się popytu rynek przynajmniej zakryje lukę i oddali

możliwość przebicia linii trendu poprowadzonej przez majowo czerwcowe dołki.

Niestety siły bykom nie starczyło i w najgorszym z możliwych wariantów, a to

Reklama
Reklama

znaczy na poziomie luki bessy, zawróciły na południe i z hukiem przebiły

linię trendu. Indeks9.gif Pocieszać się oczywiście można, że jedynie na

indeksie, bo kontrakty dalej się trzymają Kontrakty9.gif orz znowu skalą

obrotów, która na przebijaniu takie wsparcia powinna wyraźnie wzrosnąć, a

znowu mamy tylko 163 mln. Wrażenie jednak pozostało fatalne i przy

zamknięciu na minimach jutro ciężko będzie się rynkowi podnieść. Potrzebny

Reklama
Reklama

były bardzo duży kapitał, bo przecież mniejszy wzrost spotka od razu bardzo

dużą podaż od inwestorów obawiających się jedynie ruchu powrotnego.

Inflacja, podwyżki stóp, przecena obligacji, wzmocnienie złotego - proszę

nie pytać czy ten spadek jest naprawdę zasadny. 54 55 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama