Rzeczywisty potencjał obecnego odbicia pokażą jednak dopiero kolejne dni. Stosunkowo blisko znajdują się bowiem ważne opory i chociaż pozycja wyjściowa do testu poprawiła się, to podaż będzie ich najprawdopodobniej aktywniej bronić, co pokazał wczorajszy nieudany atak na jeden z nich. Notowania zaczęły się na lekkim plusie, choć poniżej oporu na poziomie 1679 pkt. Po krótkiej stabilizacji kurs zaczął wspinać się do góry i pokonał powyższą barierę, a po kilkudziesięciu minutach wyszedł nad piątkowe maksimum na 1681 pkt. Zaraz po rozpoczęciu kasowego doszło do ataku na kolejną istotną barierę na wysokości 1694 pkt. Tu jednak podaż podjęła aktywniejszą walkę broniąc skutecznie tego oporu. Początkowo skutkowało to nieco wyraźniejszym osłabieniem, które jednak po niecałej godzinie przeszło w powolne osuwanie się przypominające w pewnym stopniu konsolidację. Celem tego ruchu stały się po południu okolice poprzedniego zamknięcia, gdzie doszło do odbicia, któremu sprzyjała zwyżka indeksu. Wzrost nie trwał jednak długo i choć udało się pokonać 1681 pkt. to tuż powyżej znowu zapanowała konsolidacja. Ostatnia godzina handlu zaczęła się od kolejnej przeceny, ale nie zmieniła ona sytuacji. W końcówce bowiem popyt zmobilizował się podciągając rynek do góry.

Sesja ma lekko pozytywną wymowę, ale jednocześnie nie brak powodów do pewnej ostrożności. Jednym z nich jest spadek obrotów przy wzroście świadczący, że w sporym stopniu była to zasługa biernej podaży. Drugi natomiast to bliskość istotnych oporów. Wczoraj popyt zmierzył się z jednym z nich, pochodzącym od linii trendu spadkowego z kwietnia, jednak test zakończył się niepowodzeniem. Aktualnie bariera ta znajduje się na wysokości 1694 pkt. i choć przy obecnych poziomach kursu kolejne ataki są możliwe to jednak jest mało prawdopodobne by podaż łatwo zrezygnowała z obrony. Nawet jeśli linię trendu uda się sforsować, to tuż powyżej, bo w obrębie 1700-1706 pkt. czeka okno bessy z 2 lipca. Dopiero po jego zamknięciu można będzie mówić o wiarygodniejszych sygnałach sugerujących wyraźniejszą poprawę. Nieco powodów do optymizmu daje układ wskaźników, zwłaszcza najszybszych. Większość oscylatorów potwierdziła bowiem piątkowe sygnały kupna, a wczoraj dołączył do nich CCI opuszczając strefę neutralną. Również ROC i MACD zmieniły kierunek na zwyżkowy, ale w tych przypadkach nie można jeszcze przesądzać pojawienia się korzystnych wskazań. Te przesłanki sugerowałyby więc możliwość wyjścia nad linię trendu i testu luki w najbliższym czasie. Dziś na przeszkodzie w realizacji takiego scenariusza może jednak stanąć niezbyt dobre wrażenie jakie robi sesja w USA. W trakcie dnia możliwy jest wprawdzie test linii spadków i jej przełamanie, ale zwłaszcza w pobliżu dolnej granicy okna należy liczyć się z uspokojeniem i stabilizacją.

Bieżące poziomy - FW20U4

Wsparcia - 1681, 1674, 1664

Oporu - 1694, 1700, 1706