Skuteczne pozostały też położone stosunkowo blisko istotne opory, bez sforsowania których nie ma co myśleć o mocniejszych sygnałach poprawy. Przy obecnych poziomach możliwe są wprawdzie wkrótce kolejne testy, ale co do ich wyniku nie można wysuwać zdecydowanych wniosków. Po niezbyt optymistycznej sesji w USA otwarcie wypadło na lekkim minusie. Dość szybko rynek powrócił nad wparcie na wysokości 1681 pkt., jednak nie dało to impulsu dla większej zwyżki. W rezultacie przez pierwsze dwie godziny panowała względna stabilizacja, a popyt ograniczał się do obrony porannego minimum. Po kolejnym teście tego ograniczenia byki zaznaczyły jednak swą przewagę wyraźniejszym wzrostem. Po półtorej godzinie dotarł on do poprzedniego zamknięcia, ale pomimo kilku naruszeń nie udało się na dłużej wyjść na plus. Początkowo tuż poniżej rynek uspokoił się i wszedł w niewielką stabilizację, która jednak zakończyła się wybiciem w dół. Nie był to jednak spadek mogący zmienić obraz sesji. W końcówce część strat zostało jeszcze odrobione, ale nie udało się ostatecznie zakończyć na plusie.

Biała świeca powstała przy niskim obrocie nie zmieniła obrazu rynku i nie jest poważniejszą wskazówką co do kierunku ruchu w najbliższych dniach. Lekko pozytywnym elementem jest to, iż kurs nie cofa się głęboko w pobliżu ważnych oporów. Bariery te tworzą linia spadków z kwietnia przebiegająca dziś na wysokości 1692 pkt. oraz ważna luka bessy z początków lipca w obrębie 1700-1706 pkt. Takie przesłanki jak aktualne sygnały kupna na najszybszych oscylatorach, czy wczorajsze wejście ROC do strefy dodatniej sugerują możliwość kolejnych testów w perspektywie kilku sesji. Nie można jednak zapominać, iż tuż powyżej zaczyna się najsilniejszy aktualnie obszar oporu w postaci okna bessy z maja w przedziale 1712-1735 pkt. O ile więc są szanse, by kurs uporał się wkrótce z pierwszymi dwoma ograniczeniami, to przy tym ostatnim należy liczyć się z zatrzymaniem obecnego odbicia. Jest bowiem mało prawdopodobne by niedźwiedzie łatwo się poddały. Biorąc pod uwagę coraz niższy wolumen widać, że wzrost jest w pewnym stopniu właśnie zasługą ich bierności, a więc potencjał popytu może nie wystarczyć do jednoznacznego sforsowania. W trakcie dzisiejszych notowań możliwa jest lekka poprawa. Pozytywnie, zwłaszcza w pierwszej części sesji, powinna wpłynąć poprawa na rynkach amerykańskich. Może to skutkować testem nie tylko linii trendu zniżkowego ale i lipcowej luki. W jej obrębie można spodziewać się wyhamowania zwyżki i wejścia w konsolidację. Niewykluczone, iż skończy się ona osłabieniem, które jednak nie powinno być duże.

Bieżące poziomy - FW20U4

Wsparcia - 1679, 1674, 1662

Oporu - 1692, 1706, 1712