Można więc oczekiwać, że w perspektywie najbliższych sesji zdecyduje się zaatakować mocniej najsilniejszą z obecnych barier podażowych, tym bardziej, że obecne poziomy stwarzają ku temu dobrą pozycję. Pozytywna reakcja rynków w USA na wystąpienie szefa Fed pozwalała oczekiwać u nas podobnej reakcji. Zaskoczenia nie było i sesja zaczęła się wzrostem, a kurs znalazł się nie tylko nad linią spadków z kwietnia, ale też w obrębie okna bessy w strefie 1700-1706 pkt. Tak mocny początek uspokoił lekko nastroje, co pozwoliło podaży skutecznie bronić górnej granicy powyższego oporu. Rozpoczęcie kasowego i wzrost indeksu zniweczyły jednak ten wysiłek. Opór został sforsowany, a ten sukces tak zachęcił popyt, że podjął on próbę ataku na istotną barierę na 1712 pkt. Po krótkim naruszeniu kurs cofnął się - początkowo niezbyt dużo, ale kolejny nieudany test dał impuls dla nieco większego osłabienia. Skutkowało to powrotem do poziomu 1706 pkt., gdzie na półtorej godziny zapanowała względna stabilizacja. W końcówce byki potwierdziły jednak swą przewagę doprowadzając do wyraźniejszego odbicia, które przyniosło nowe szczyty. Zamknięcie wypadło nieco poniżej nich, ale ponad granicą 1712 pkt.
Sesja potwierdza, że inicjatywa na rynku zaczyna przechodzić na stronę popytu. Świadczy o tym przełamanie ważnych oporów, a zwłaszcza luki bessy w strefie 1700-1706 pkt. Oprócz tego pozytywnym elementem jest okno hossy w obrębie 1692-1702 pkt., które wkrótce powinno być ważnym wsparciem. Coraz lepiej wygląda także sytuacja wskaźników. Najszybsze oscylatory są wprawdzie w większości mocno wykupione, co zwiększa podatność na korektę, ale na razie nie dają zdecydowanych sygnałów sprzedaży. Korzystnie prezentują się natomiast ROC wspinający się coraz wyżej po wygenerowaniu sygnału kupna oraz MACD, który wczoraj wyszedł nad średnią. Powyższe elementy sugerują więc możliwość dalszej poprawy, choć pole dla niej jest ograniczone. Kurs znajduje się bowiem w obrębie kluczowego obecnie oporu, jaki w przedziale 1712 -1735 pkt. tworzy okno bessy z 10 maja. Znaczenie tej bariery potwierdziło się pod koniec czerwca, a i podejście w jej okolice przypominało nieco obecne. Niewykluczone więc, że tym razem może być podobnie. Obraz rynku jest jednak na tyle dobry, że czyni prawdopodobnym atak na górną granicę. Obecny poziom kursu daje dobrą pozycję dla takiego testu, ale na dzisiejszej sesji szanse na to są niezbyt duże. Negatywny wpływ powinna mieć bowiem fatalna sesja w USA i będzie to dodatkowy argument dla podaży. Notowania rozpoczną się więc zapewne na minusach i powrót w obręb oporu w pierwszej części będzie trudny. W trakcie dnia możliwa jest stabilizacja szczególnie w pobliżu wczorajszej luki, a także wzrostowe odbicie. Nie będzie to jednak raczej mocna zwyżka i sukcesem dla popytu byłoby kolejne zamknięcie ponad 1712 pkt.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1709, 1702, 1692
Oporu - 1725, 1731, 1735