Rynek zaczął stopniowo opadać, a Nasdaq Composite po dwóch godzinach handlu przeszedł na minus. Takie ściąganie rynku trwało do końca sesji, praktycznie bez żadnej korekty wzrostowej. Podaż była wczoraj bardzo silna - obroty znacznie wzrosły na obu rynkach, w obu przypadkach przekraczały też wyraźnie średnie miesięczne. Powodów do wczorajszej wyprzedaży właściwie nie było. Trudno za taki potraktować bowiem słabsze wyniki i prognozy mało znanych spółek z rynku technologicznego. Tak czy inaczej sesja pokazała, że nastroje na rynku mogą się bardzo szybko zmienić. Wtorkowego optymizmu, po wypowiedziach Alana Greespana, wczoraj już zupełnie nie było widać. Wszystkie indeksy zanotowały nowe kilkutygodniowe bądź kilkumiesięczne minima w cenach zamknięcia. To wcale nie oznacza jednak kontynuacji spadków na najbliższych sesjach. Wczorajsza przecena mogła mieć charakter bardzo emocjonalny. Dzisiaj powinno być już spokojniej. Rynek jest silnie wyprzedany i bardziej podatny na odbicie w krótkim terminie.
Po takiej sesji w USA, można oczekiwać spadku na naszym rynku. Mimo iż rynek zachowywał się mocno na tle zachodu w ostatnim czasie, tak słabej sesji w USA nie zignoruje. Na początku WIG20 najprawdopodobniej spadnie w pobliże 1700 pkt (pierwsze techniczne wsparcie to wtorkowe zamknięcie na 1697 pkt). Większość inwestorów może wstrzymywać się z decyzjami w oczekiwaniu na to, czy dzisiaj potwierdzi się słabość rynku amerykańskiego czy też dojdzie do odreagowania. A to może skutkować relatywnie niską aktywnością rynku oraz niewielką zmiennością w trakcie dzisiejszej sesji (niemal cały spadek może mieć miejsce już na otwarciu). Sesja najprawdopodobniej zakończy się umiarkowanym spadkiem, ale WIG20 może utrzymać się powyżej 1700 pkt. W perspektywie kilku sesji, rynek w dalszym ciągu ma szansę na kontynuację zwyżki. Wczoraj WIG20 przełamał miesięczną linię trendu spadkowego i dzisiaj może wykonać do niej ruch powrotny (linia przebiegać będzie na ok. 1702 pkt). Sygnały kupna wygenerowało kilka średnioterminowych wskaźników, m.in. DMI i MACD. Od zachowania rynku w trakcie dzisiejszej sesji dużo zatem zależy. Jeżeli WIG20 zamknie się blisko 1700 pkt, bądź powyżej, wskaźniki techniczne utrzymają sygnały kupna. W takiej sytuacji pozostaną szanse na kontynuację zwyżki w krótkim terminie. W perspektywie najbliższych sesji możliwe będzie zaś dotarcie do czerwcowego maksimum na 1736 pkt.