Na razie nie można jeszcze mówić o definitywnym zakończeniu odbicia, choćby z uwagi na utrzymanie pierwszego z ważniejszych wsparć. Kolejne testy są jednak kwestią czasu, a przebicie będzie mocnym sygnałem sprzedaży. Do słabej sesji w USA doszły jeszcze spadki na rynkach azjatyckich, co od początku nie dawało większych szans kontynuacji wzrostów. Przecena na otwarciu nie była więc zaskoczeniem. Kurs od razu wylądował w przedziale 1692-1702 pkt. Wsparcie to stało się pretekstem do wyhamowania zniżki, ale siły popytu nie wystarczyły by zainicjować wyraźniejsze odreagowanie. Sytuacji nie zmieniło otwarcie kasowego, który zaczął niżej, ale bez wyraźniejszego kierunku. Przez pierwszą połowę dnia niewiele się działo, a kontrakty poruszały się w mało ciekawym horyzoncie w przedziale 1694-1698 pkt. Popyt ugiął się jednak w obliczu osłabienia na kasowym i niekorzystnej atmosfery w Eurolandzie, co przyniosło nie tylko wybicie dołem z konsolidacji, ale też sforsowanie bronionego wsparcia. Przecenę udało się zatrzymać niewiele niżej, bo w rejonie 1687 pkt., jednak podejmowane próby powrotu w obręb luki początkowo kończyły się niepowodzeniem. W końcówce byki poderwały się jeszcze raz i w ostatnich minutach kurs wyszedł nad 1692 pkt. i na zamknięciu utrzymał się tuż powyżej.
Sesja oddaliła szanse mocniejszego ataku na kluczowy opór w strefie 1712-1735 pkt., jaki wyznacza okno bessy z 10 maja. Mocna odpowiedź podaży w tym rejonie nie jest dobrym prognostykiem na najbliższe dni. Spore znaczenie może mieć dzisiejsza sesja. Popyt zdołał bowiem obronić pierwsze z mocniejszych wsparć, które w przedziale 1692-1702 pkt. tworzy okno hossy ze środy. Kolejne testy są jednak wysoce prawdopodobne, a przełamanie będzie sygnałem otwierającym drogę dla większej przeceny. Za możliwością dalszego osłabienia przemawia zachowanie niektórych wskaźników, zwłaszcza najszybszych oscylatory. CCI i %R dały sygnały sprzedaży wychodząc ze stref wykupienia. ROC oraz MACD utrzymały się natomiast ponad liniami sygnału. Po ewentualnym zamknięciu okna hossy można wkrótce oczekiwać spadku przynajmniej do kolejnego poważniejszego wsparcia na 1674 pkt. W obecnej sytuacji dość prawdopodobnym scenariuszem jest jednak kilkusesyjna konsolidacja pomiędzy powyższymi ograniczeniami. Warunkiem jest jednak utrzymanie luki hossy i w tej sytuacji ciekawie zapowiada się dzisiejsza sesja. Należy bowiem liczyć się z tym,, iż przyniesie ona kolejne próby sforsowania. Możliwe jest naruszenie, nawet wyraźniejsze, ale w dalszej części popyt powinien podjąć próbę powrotu w obręb wsparcia.
Bieżące poziomy - FW20U4
Wsparcia - 1692, 1685, 1677
Oporu - 1702, 1712, 1718