Można powiedzieć, że już od czwartkowego popołudnia poruszamy się w obszarze
o rozpiętości 10-15 pkt. Wszystko przy znikomych obrotach, które teraz po
ponad 2 godzinach sesji doszły zaledwie do 47 mln. A i tak to mocno
naciągane, bo 29 mln jest na samym PKN po dwóch wymianach setkami tysięcy
akcji. Ten marazm trzeba po prostu przeczekać. Trudno emocjonować się