Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.07.2004 08:58

Od wielu tygodni pisałem, że preferowanym przeze mnie scenariuszem jest test

dołków przez amerykańskie indeksy, potem ich naruszenie pozbawiające rynek

optymizmu i dopiero wtedy mocne odreagowanie. Nie wspominam tego by

udowadniać swoją rację, czy coś takiego. Bo racji akurat wczoraj być nie

mogło, gdyż sam przestrzegałem, że łapanie noża możnaby uskuteczniać

Reklama
Reklama

dopiero, gdyby rynek zrobił wyraźny zwrot. Takiego idealnego scenariusza się

nie doczekaliśmy. Inwestorzy chcieli wyprzedzić odreagowanie mocno

wyprzedanego rynku i nie pozwolili na okazję do kupna. Nie znaczy to jednak

wcale, że wczorajszy wzrost jest odbiciem zdechłego kota. Ja już na tym

etapie wypatruje sygnałów mogących świadczyć o przesileniu na rynku i

wczorajszą sesję właśnie tak bym traktował. Niedźwiedzie oczywiście

Reklama
Reklama

powiedzą, że to jedynie ruch powrotny, szczególnie na Nasdaq i SK200 Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif SK200.gif ale moim zdaniem na kilka tygodni czas

odpocząć teraz od spadków.

O wczorajszej sesji za wiele nie piszę, bo tak naprawdę był to splot

informacji znanych już w czasie naszych notowań. Kilka wyników i prognoz

spółek z opisywanym Verizon na czele, no i oczywiście publikacja danych

Reklama
Reklama

makro, a szczególnie wskaźnika zaufania konsumentów. Potem do gry weszli

technicy liczący na odbicie, zaczęło się małe wyciskanie krótkich pozycji,

no i było po sesji. Warto przy tym wspomnieć, że np. wspomniane dane makro

są tak naprawdę jedynie "usprawiedliwieniem" tego wzrostu. Bo przecież

równie dobrze mogło to dramatycznie przecenić rynek, bo inwestorzy mocniej

Reklama
Reklama

zaczęliby się obawiać podwyżek stóp, gdy gospodarka i optymizm konsumentów

kwitnie. Inwestujący dłużej na rynku wiedzą o czym mówię.

Taka sesja za oceanem oczywiście musi pomóc zarówno Eurolandowi, jak i

naszemu grajdołkowi. Wszyscy zaczną na zielono (SP+0,00 NQ +1,25, Nikkei

+1,57%) ale u nas główna rozgrywka będzie miała miejsce dopiero po

Reklama
Reklama

komunikacie RPP. To na dzisiaj kluczowe wydarzenie dla naszego rynku. Tym

bardziej, że ankietowani przez serwisy analitycy są bardzo podzieleni w

swoich prognozach. Co gorsza, trudno którejś z poróżnionych stron zarzucić

brak racji, bo nie ma aż tak jasnych przesłanek do decyzji RPP, by

jakakolwiek decyzja mogła zostać uznana za "błędną". Brak podwyżki

Reklama
Reklama

przyniesie bykom odreagowanie. Z kolei 50 pb. przeceni rynek, choć nie tak

silnie jak w zeszłym miesiącu. Paradoksalnie moim zdaniem najgorzej będzie

gdy dostaniemy +25 pb. bo akcjom to oczywiście szkodzi, a inflacji wcale nie

stłumi i ja narzekać na decyzję RPP będę wtedy bardzo mocno. A dane makro ?

Dzisiaj dość istotne, więc warto mieć się na baczności. O 14:30 publikacja

dość zmiennych danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA. Rynek

zawsze mocno reaguje na ten raport i przekłada go mocno na ocenę całej

gospodarki. Dużo ekonomistom wyjaśni też Beżowa Księga, czyli cała

gospodarka amerykańska w pigułce przygotowanej przez FED, ale to dopiero o

20:00 więc będziemy martwić się tym jutro. Górą dół ? Jeśli nie będzie +50

pb (RPP) i byki nie skończą dzisiaj sesji na plusach, to każdy zada sobie

pytanie - kiedy rynek ma rosnąc jak nie przy tak sprzyjającym otoczeniu ?

Dzisiaj ważne jest więc nie tylko te parę/paręnaście punktów zdobytych przez

byki, ale ustawienie nastroju na kolejne sesje. Nawet tylko zamknięcie na

zero natychmiast moim zdaniem mocno pogłębi pesymizm na rynku. Kontrakty.gif

Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama