Wybicie nad jego poziom dałoby ponownie nadzieje, że aktualny, krótkoterminowy trend deprecjacji funta był tu tylko ruchem powrotnym do przełamanego oporu i można się będzie spodziewać ataku na ostatnie szczyty przy 1.8768. Musi to jednak znaleźć odzwierciedlenie w zachowaniu eurodolara, bowiem jeśli tam byki nie powrócą szybko nad wsparcie, to również w przypadku funta ryzyko pogłębienia minimów będzie rosło. Krótkoterminowe wskaźniki, ze względu na spore wyprzedanie, oczywiście zachęcają do wzrostowego odreagowania, co w połączeniu z bliskością wsparć zwiększa nieco prawdopodobieństwo jego wystąpienia.