Z dużej chmury mały deszcz. Niektórzy powiedzą, że wczorajsza sesja była
rosyjska ruletką. Zdarzyć się mogło absolutnie wszystko, bo rynkiem rządziły
emocje związane z obawami o atak terrorystyczny. Te obawy mogły zostać
kompletnie zignorowane, jak i wywołać bardzo silną przecenę amerykańskich
indeksów. Inwestorzy wybrali ten pierwszy wariant. Przypadek ?