Niski wolumen obrotu bardzo niska zmienność (jedynie 9 punktów) na wczorajszej sesji i w zasadzie brak istotniejszych zwrotów kierunku rynku w czasie dnia to niezbyt fascynujący obraz sesji. Dodając do tego brak chociażby jednopunktowej zmiany bazy można prognozować, że kulminacja marazmu na naszym rynku coraz bliżej. Należy zwrócić uwagę, że taki stan rynku występuje w chwili kiedy na giełdach europejskich i na rynkach akcji w USA atmosfera zdecydowanie nie jest senna. Wczorajsze notowania nie wkroczyły, ani w górę, ani w dół poza piątkową świecę utrwalając tym samym wsparcia wyznaczone przez minima czwartkowe i piątkowe ( 1652,1654 pkt.). Jednocześnie trzysesyjna względna konsolidacja zwiększa prawdopodobieństwo kolejnego skutecznego odbicia od dolnej linii kanału wzrostowego wyznaczonej przez minima 17 maja ( 1617) i 18 czerwca (1632), która obecnie znajduje się na poziomie 1651 pkt. Scenariusz taki jest prawdopodobny również ze względu na układ i poziom wskaźników szybkich: Stcoichastic, CCI, Momentum, które dają, co prawda słabe, ale jednak sygnały kupna. Nie należy oczekiwać aby dynamika naszego rynku i skala ewentualnego wzrostu były na najbliższych sesjach duże. Pierwszym wyzwaniem będzie połowa czarnej świecy z ubiegłej środy czyli 1678 pkt. Kontynuacja korekty wzrostowej, rozpoczętej na rynkach akcji w USA jest czynnikiem pozytywnym, który wpływa na wzrost optymizmu również na naszym rynku. Jednak obecna niska aktywność inwestorów na GPW i mała korelacja nastrojów na poszczególnych sesjach z rynkami zagranicznymi osłabia ten czynnik.

Bieżące poziomy - FW20U4

Wsparcia - 1665, 1656, 1651

Oporu - 1678, 1683, 1700