Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.08.2004 08:59

Serwisy wczorajszą dobrą końcówkę w USA tłumaczą tylko jednym - mocnym

spadkiem cen ropy. Jeśli ktoś obserwuje rynek na bieżąco ten wie, że to

tylko dopasowywanie informacji do ruchów indeksu. Gdyby bowiem rynek miał

reagować tylko na ropę, to kilka poprzednich sesji byłoby dramatem byków, a

wczorajszy początek sesji gdy ropa w NY robiła szczyty na 44,34

Reklama
Reklama

doprowadziłby do paniki. No ale według analityków to właśnie spadek cen ropy

o 1,35 $ doprowadził do wzrostów w końcówce. Ja bym napisał, że był tylko

impulsem, a rynek po prostu kontynuuje swoją siłę odreagowania i ignorowania

wszystkich złych informacji.

Wracając jeszcze na chwilę do ropy, to przypomnę, że oczekuję w najbliższych

tygodniach mocniejszego spadku cen ropy. A wczorajszy spadek spod szczytu to

Reklama
Reklama

zasługa deklaracji Arabii Saudyjskiej, że wcześniej zwiększy wydobycie, oraz

zaskakująco wysokich amerykańskich zapasów paliwowych.

Reszta wiadomości nie zrobiła furory, choć na pewno warty zauważenia jest

wskaźnik ISM dla sektora usług. Tradycyjnie te dane zaskoczyły pozytywnie

analityków, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejszy w tej publikacji

wydaje się subindeks zatrudnienia, który spadł z 57,4 do przełomowego

Reklama
Reklama

poziomu 50,0. (a indeks cen tylko z 74,6 na 73,1). To zachwiało wiarę w

piątkowe bezrobocie, pomimo że ten słaby subindeks tak naprawdę widoczny

będzie dopiero w danych w przyszłym miesiącu. Dzisiaj o 14:30 atmosferę

przed piątkową publikacją podgrzeją tradycyjne czwartkowe dane o bezrobociu.

Dzisiaj mamy dwa posiedzenia banków centralny - Bank Anglii i ECB. To nie

Reklama
Reklama

powinny być na dzisiaj jakieś przełomowe wydarzenia, bo Bank Anglii stopy

podniesie o kolejne 25 pb do 4,75, a EBC wstrzyma się z decyzją, choć tak

naprawdę dzisiaj chyba nawet jest posiedzenie bez decyzji w sprawie stóp

procentowych.

Efekt tego taki, że Euroland po dobrym początku będzie mimo wszystko czekał

Reklama
Reklama

na banki centralne, a z kolei wszystko co powiązane z USA, czekać będzie na

jutrzejszą publikację o bezrobociu. Nie zapowiadają się ciekawe sesje na

zachodnich parkietach.

Ale my nie oglądamy się ostatnio na zachód, a tym bardziej korelacja może

być zachwiana dzisiaj. Mamy bowiem na dzisiaj trochę wyników firm dla

Reklama
Reklama

rozruszania GPW. Zdecydowanie najważniejsza jest KGHM, której prognozowanie

wyniku jest zawsze udręką dla analityków. Nie wiadomo bowiem nigdy do końca

jaki wpływ miało zabezpieczanie cen ropy i kursów walutowych, a to znaczące

pozycje.Szacunki zysku netto 10 ankietowanych przez Agencję Reuters

analityków zawierały się w przedziale 352-551 milionów złotych. Mediana

prognoz dawała zysk rzędu 390 milionów. Spółka podała, że jednostkowy zysk

netto wyniósł 497 mln czyli górna granica prognoz. Możnaby jeszcze obawiać

się słabszych prognoz, ale te przecież kilka tygodni temu dopiero co były

podnoszone. Wygląda więc na to, że spółka może dzisiaj poprowadzić byków do

ataku. Druga ważna publikacja to poranne wyniki Agory, która podała 21,1 mln

zysku, podczas gdy rynek oczekiwał jedynie około 12 mln. Wyższe od prognoz

analityków (wzrost zysku w II kw 48,5%) podał Bank Austria (BACA) a dzisiaj

do tej dwójki dołączy jeszcze BPH. Ale w centrum uwagi będzie KGHM i Agora.

O ile rynku nie dopadnie marazm, to obie spółki powinny zachowywać się

lepiej niż rynek.

Tak jak rynek zachowują się za to OFE. Bo rynek to OFE ;-) Dzisiaj z ZUS

poszedł przelew na 96 mln i nic to nie zmieni. Tak jak nie zmienia się

akcyjne zaangażowanie funduszy w lipcu. Choć udział spadł do 29,9z z 30,8 w

czerwcu to głównie jest to zasługa spadku indeksów.

W minionym miesiącu WIG20 o 3,0 procent, zaś WIG o 1,3 procent. Ogólnie

patrząc fundusze bardzo nieznacznie zmieniały struktugo zakończenia. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama