rozruszania GPW. Zdecydowanie najważniejsza jest KGHM, której prognozowanie
wyniku jest zawsze udręką dla analityków. Nie wiadomo bowiem nigdy do końca
jaki wpływ miało zabezpieczanie cen ropy i kursów walutowych, a to znaczące
pozycje.Szacunki zysku netto 10 ankietowanych przez Agencję Reuters
analityków zawierały się w przedziale 352-551 milionów złotych. Mediana
prognoz dawała zysk rzędu 390 milionów. Spółka podała, że jednostkowy zysk
netto wyniósł 497 mln czyli górna granica prognoz. Możnaby jeszcze obawiać
się słabszych prognoz, ale te przecież kilka tygodni temu dopiero co były
podnoszone. Wygląda więc na to, że spółka może dzisiaj poprowadzić byków do
ataku. Druga ważna publikacja to poranne wyniki Agory, która podała 21,1 mln
zysku, podczas gdy rynek oczekiwał jedynie około 12 mln. Wyższe od prognoz
analityków (wzrost zysku w II kw 48,5%) podał Bank Austria (BACA) a dzisiaj
do tej dwójki dołączy jeszcze BPH. Ale w centrum uwagi będzie KGHM i Agora.
O ile rynku nie dopadnie marazm, to obie spółki powinny zachowywać się
lepiej niż rynek.
Tak jak rynek zachowują się za to OFE. Bo rynek to OFE ;-) Dzisiaj z ZUS
poszedł przelew na 96 mln i nic to nie zmieni. Tak jak nie zmienia się
akcyjne zaangażowanie funduszy w lipcu. Choć udział spadł do 29,9z z 30,8 w
czerwcu to głównie jest to zasługa spadku indeksów.
W minionym miesiącu WIG20 o 3,0 procent, zaś WIG o 1,3 procent. Ogólnie
patrząc fundusze bardzo nieznacznie zmieniały struktugo zakończenia. MP